Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

Kara umowna musi być precyzyjnie określona

Kary umowne są codziennością branży transportowej. Zdecydowana większość umów przewozu zawiera postanowienia, w myśl  których za określone zachowania przewoźników zleceniodawcy mają prawo nałożyć kary.  

Nie zawsze jednak umowy te pozostają w zgodności z obowiązującym prawem.

Niedawno w sprawie, w której miałem okazję uczestniczyć, Sąd Okręgowy w Poznaniu wskazał, jak nie powinno formułować się zapisów o karach umownych.

Miłe złego początki

Sprawa jakich wiele. Zleceniodawca prowadził z przewoźnikiem dyskusję poprzez komunikator jednej z giełd transportowych, w trakcie której uzgodniono, że przewoźnik wykona przewóz z jednej miejscowości do drugiej za określoną kwotę.

Następnie zleceniodawca przesłał mailem szczegółowe warunki zlecenia. Przewoźnik nie potwierdził ich otrzymania ani akceptacji, choć poza sporem było, iż mail taki do niego dotarł.

Konwencja CMR w przewozie krajowym?

Wczoraj jedna z Czytelniczek w korespondencji mailowej zadała interesujące pytanie: czy strony mimo realizacji transportu tylko na terenie kraju, mogą w drodze warunków zlecenia transportowego umówić się, że kwestię przedmiotowego transportu regulować będą przepisy Konwencji CMR,  a nie ustawa.

Kwestia jest na tyle istotna, że uznałem, iż warto odpowiedzią podzielić się również z innymi odwiedzającymi bloga.

Co stanowią przepisy

W braku umowy stron sprawa jest klarowna. Prawo przewozowe w art. 1 wskazuje, iż stosuje się je do wszystkich umów o przewóz osób i rzeczy z wyjątkiem transportu morskiego, lotniczego i konnego. Bez wątpienia więc wszystkie krajowe przewozy drogowe podlegają prawu przewozowemu.

Z kolei art. 1 Konwencji CMR stanowi, iż ma ona zastosowanie do przewozów, w których miejsce załadunku i rozładunku znajdują się w różnych krajach, z których co najmniej jeden musi być stroną Konwencji (a jest tych krajów całkiem sporo, co widać na załączonej mapce).

Prawo transportowe w Top 10 najpopularniejszych blogów prawniczych :)

W ubiegłym tygodniu zostały rozstrzygnięte konkurs i plebiscyt Polskiego Prawnika, o których pisałem jakiś czas temu.

Konkursu, co prawda, nie udało się wygrać, ale dzięki głosom Czytelników blog znalazł się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych blogów prawniczych 🙂

Wszystkim Czytelnikom serdecznie dziękuję nie tylko za głosy ale także za odwiedziny i komentarze, które są najlepszym motywatorem do prowadzenia tego bloga 🙂

Z mojej strony deklaruję dalsze starania, aby zasłużyć na otrzymane wyróżnienie. Do zobaczenia przy okazji kolejnych wpisów 🙂

Pojęcie nadawcy przesyłki towarowej

Publikacji naukowych na temat prawa przewozowego nie ma zbyt wiele, choć akurat tej wiosny pojawiło się kilka ciekawych pozycji. O niektórych już pisałem, o innych napiszę w przyszłości 🙂

Jakiś czas temu postanowiłem dorzucić swoją cegiełkę do szeroko rozumianej nauki prawa przewozowego, a mój artykuł  zatytułowany „Pojęcie nadawcy w świetle najnowszych zmian w prawie przewozowym” został opublikowany w dodatku naukowym do Radcy Prawnego nr 134 z lutego 2013 r. i dzisiaj mogę o nim napisać kilka słów 🙂

Pojęcie nadawcy przesyłki towarowej

W artykule staram się rozprawić z dość często popełnianym błędem mylenia nadawcy z załadowcą.

Do jego napisania skłonił mnie fakt, że tym razem tego błędu dopuścił się …ustawodawca. Zmieniając prawo przewozowe z dniem 01.01.2012 r. prawodawca wprowadził wysoce niefortunny zapis w art. 55a ust 2 prawa przewozowego stanowiący, iż przepisy art. 55a ust. 1 dotyczące obowiązków nadawcy stosuje się odpowiednio do innych podmiotów zlecających przewóz, tak jakby istniały jakieś podmioty zlecające przewóz, które nadawcami nie są.

Przewoźnik nie zawsze odpowiedzialny. Kiedy można uniknąć zapłaty odszkodowania

Branża transportowa bez wątpienia jest branżą wysokiego ryzyka. Dysproporcja pomiędzy wysokością frachtu, a wartością przewożonych towarów sprawia, że każda szkoda w towarze może stanowić poważne zagrożenie dla sytuacji finansowej przewoźnika.

Do tego zasady odpowiedzialności za szkodę w przewozie ukształtowano w taki sposób, że przewoźnik w wielu wypadkach zmuszony jest do zapłaty odszkodowania nawet jeśli nie ponosi żadnej winy za powstałe wydarzenie.

Na szczęście istnieją regulacje, które w wielu sytuacjach pozwalają jednak przewoźnikom uwolnić się od odpowiedzialności. Do tego poszkodowani nie zawsze działają z należytą starannością, co również w niektórych okolicznościach może skutkować uniknięciem konieczności wypłaty odszkodowania przez przewoźnika.

Moje doświadczenie pokazuje jednak, iż przewoźnicy stosunkowo rzadko wykorzystują w pełni przysługując im argumenty, stąd w niniejszym wpisie chciałbym przedstawić najistotniejsze z nich.

Siła wyższa i nie tylko

Podstawowa zasada odpowiedzialności przewoźnika wyrażona zarówno w prawie przewozowym jak i Konwencji CMR brzmi następująco: przewoźnik odpowiada za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki w czasie pomiędzy jej przyjęciem do przewozu aż do jej wydania oraz za opóźnienie w dostawie bez względu na okoliczności, które to spowodowały.

Aby domagać się odszkodowania osoba uprawniona w ogóle nie musi więc wskazywać powodu powstania szkody – wystarczy, że wydano przesyłkę w dobrym stanie, a odebrano uszkodzoną.

Plebiscyt na najpopularniejszy blog prawniczy :)

Prawnicza blogosfera z każdym rokiem robi się coraz większa i polskich blogów prawniczych jest już pewnie z kilkaset (sam subskrybuję około setki 🙂 ).

Można zatem było się spodziewać, że prędzej czy później pojawi się pomysł stworzenia jakiegoś rankingu czy konkursu wzorem inicjatywy Blog roku.

Plebiscyt na najpopularniejszy blog prawniczy 🙂

Dla osób zaznajomionych z portalami dla prawników nie mogło być zaskoczeniem, że pierwszy ogólnopolski konkurs na najlepszy blog prawniczy oraz plebiscyt na najpopularniejszy blog organizuje branżowy portal Polski Prawnik – chyba jedyne miejsce w polskim internecie poświęcone wydarzeniom z życia kancelarii i korporacji prawniczych.

Konkurs Polskiego Prawnika o tytuł Grand LawBlog 2013 ma charakter ekspercki i zgłoszone do niego blogi oceniane są przez jury zgodnie z zasadami opisanymi na stronie konkursu. Tu niestety czytelnicy nic nie pomogą 🙂

O blogu w Dzienniku Gazecie Prawnej :)

Z dużą przyjemnością choć i pewnym zaskoczyłem stwierdziłem dzisiaj, że mój blog znalazł się na liście blogów, które dziennikarze Dziennika Gazety Prawnej uważają za godne uwagi 🙂 Ponieważ dostęp on-line do artykułu jest płatny, pozwolę sobie zacytować stosowny fragment:

W swoich wpisach Paweł Judek, radca prawny, dokładnie i przystępnie przedstawia specyfikę zagadnień prawa transportowego i omawia zagrożenia z niego wypływające. To jeden z niewielu blogów o tej tematyce dostępny w sieci. A szkoda – meandry prawa przewozowego to bowiem wciąż dla przedstawicieli szeroko rozumianej branży transportowej terra incognita.

EDIT: Właśnie zauważyłem, że o blogu w kontekście wspomnianego artykułu napisał również Grzegorz Furgał w swoim najnowszym wpisie na znakomitym blogu Prawnicy i social media 🙂

Nowa książka o CMR

Ta wiosna zapowiada się bardzo ciekawie dla miłośników prawa przewozowego. Na rynku pojawiła się bowiem nowa książka Krzysztofa Wesołowskiego pt. „Umowa międzynarodowego przewozu drogowego towarów na podstawie CMR” wydana przez wydawnictwo Wolters Kluwer.

Miałem okazję wstępnie się z nią zapoznać i choć na bardziej szczegółową recenzję przyjdzie jeszcze czas, już dziś mogę podzielić się moimi wrażeniami.

Nowa książka o CMR

Osobiście uważam dr. Wesołowskiego za największego znawcę Konwencji CMR w Polsce, który od lat zajmuje się tym zagadnieniem i jest autorem jedynego, jak do tej pory, komentarza do Konwencji CMR, którego ostatnia wersja zawarta jest w Komentarzu do przepisów o przewozie i spedycji – pozycji stworzonej z niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie prawa przewozowego prof. Władysławem Górskim.

Wiedząc od jakiegoś czasu o przygotowywanej nowej publikacji, z niecierpliwością oczekiwałem jej wydania.

Po wstępnej lekturze wybranych fragmentów mogę powiedzieć jedno: nie zawiodłem się. Ale po kolei.

Jak sam tytuł wskazuje, książka poświęcona jest prawnym aspektom międzynarodowych przewozów drogowych towarów podlegających Konwencji CMR.

Nie jest to komentarz lecz monografia, choć jej kompleksowość sprawia, że można śmiało nazwać ją podręcznikiem do kursu wiedzy o Konwencji CMR (przy czym bez wątpienia jest to podręcznik dla zaawansowanych 🙂 ). W tym względzie przypomina literaturę anglosaską i znakomite dzieła prof. Clarke’a oraz Hilla i Messenta.

Nowe przepisy nadzieją dla przewoźników na szybsze płatności?

W dniu 28.04.2013 r. wejdzie w życie nowa ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych odnosząca się do relacji pomiędzy przedsiębiorcami oraz pomiędzy przedsiębiorcami a podmiotami publicznymi.

To dobra wiadomość dla firm transportowych, gdyż nowe przepisy mogą w pewnym stopniu przyczynić się do ograniczenia powszechnej na rynku transportowym praktyki ustalania kilkudziesięciodniowych terminów płatności za wykonane przewozy.

Jak było do tej pory

W myśl poprzednio obowiązujących przepisów – ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. o transakcjach handlowych – strony mogły ustalać dowolnie długie terminy płatności, jednakże wierzycielowi należały się odsetki ustawowe za okres od 31 dnia od spełnienia swojego świadczenia i dostarczenia dłużnikowi faktury do terminu zapłaty.

Zwykle w trakcie współpracy stron odsetki te nie były egzekwowane, ale kiedy współpraca się kończyła przedsiębiorca, na którym wymuszano zbyt długie terminy płatności, miał szansę uzyskania sporych kwot tytułem odsetek.

Spedytor jako przewoźnik

Relacje spedycji do przewozu to jedno z trudniejszych zagadnień prawa przewozowego, a do tego o sporym ciężarze gatunkowym, gdyż różnice pomiędzy zakresem odpowiedzialności przewoźnika i spedytora nierzadko mogą przesądzać o dalszym losie przedsiębiorcy.

Dlatego też bardzo ucieszyło mnie ukazanie się znakomitej analizy tej tematyki przedstawionej w artykule naukowym Tomasza Szanciło (autora komentarza do prawa przewozowego), który ukazał się w grudniowym numerze Przeglądu Sądowego pt. „Status prawny spedytora jako przewoźnika w przewozie drogowym przesyłek towarowych”.

O czym jest artykuł

W artykule poruszono dwa podstawowe tematy.

Po pierwsze – jak odróżnić umowę spedycji od umowy przewozu, po drugie – uprawnienie spedytora do samodzielnego wykonania przewozu oraz skutki skorzystania z tego uprawnienia.

Przewijanie do góry