Orzecznictwo krajowe

Prawo przewozowe

1. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2007 r. sygn. akt V CSK 420/06

2. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 marca 2006 r. sygn. akt I ACa 48/06

Konwencja CMR

1. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 2003 r. sygn. akt II CKN 415/01

2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2003 r. sygn. akt V CK 264/02

10 Responses to Orzecznictwo krajowe

  1. wiola pisze:

    Szanowny Panie Mecenasie, czy zna Pan jakieś orzeczenia dotyczące naruszenia zakazu konkurencji w stosunkach przewoźnik/spedytor lub przewoźnik/przewoźnik. Czy to prawda, że nikomu jeszcze nie udało się wywalczyć kary umownej związanej z naruszeniem zakazu? Jakie jest Pana zdanie na temat tego typu klauzul w przypadku zleceń „niestałych” (z regulaminami zawierającymi klauzulę) i w przypadku stałej umowy współpracy w kt zastrzeżono taką karę? Jakie moga być konsekwencje „podkradania” zleceniodawców? Wszystkie opinie w internecie są bardzo lakoniczne… Będziemy bardzo wdzięczni 🙂

  2. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    @ wiola

    Nie wiem, skąd bierze się przekonanie, że kary za naruszenie zakazu są nieskuteczne. Osobiście kilkukrotnie takie kary wyegzekwowałem za każdym razem na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. Oczywiście wiele zależy od jakości klauzuli – niektóre z nich rzeczywiście mogą być uznane za nieskuteczne, ale generalnie raczej nie ma co liczyć na to, że naruszenie zakazu konkurencji pozostanie bezkarne. Rzecz jasna za każdym razem trzeba brać pod uwagę możliwość zmiarkowania kar umownych, ale możliwość powołania się na to zależy od konkretnych okoliczności.

  3. wiesław pisze:

    Panie mecenasie z całym szacunkiem , a ustawa o zakazie monopolu nie wyklucza tejże klauzury o zakazie konkurencji , raczej tak bo jest wolny rynek i nikt nie może mi nic zabraniać.

  4. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    @ wiesław

    Oczywiście, że w określonych warunkach narzucony zakaz konkurencji mógłby być uznany za nadużywanie pozycji dominującej, tylko że rzadko kiedy dana firma transportowa ma na określonym rynku pozycję dominującą (powyżej 40 % udziału w rynku). I należy rozróżniać sytuację, gdy ktoś próbuje Panu ograniczyć prawo do prowadzenia działalności, od sytuacji, gdy Pan sam siebie ogranicza przez to, że zawiera Pan umowę, w której jest tego rodzaju zobowiązanie. Podpisanie umowy ma przecież charakter dobrowolny, więc nie musi Pan tego robić.

  5. Piotr pisze:

    Według mnie nie ma zasady. Wszystko zależy od treści klauzuli.
    Często są nieprecyzyjne i wadliwe. Dlatego Sądy uznają je za bezwględnie nieważne.
    Panie mecenasie domyślam się jednak, że w sprawach w których Pan uzyskał orzeczenie korzystne dla klienta – klauzule były precyzyjne np. określono czas obowiązywania zakazu oraz ekwiwalent pieniężny.

  6. Piotr pisze:

    „Przewożnik zobowiązuje się do przestrzegania zasady neutralności wobec naszego klienta i niepodejmowanie wszelkich działań i kontaktów konkurencyjnych w trakcie realizacji zlecenia jak również po jego wykonaniu pod rygorem kary umownej do 100 000 zł.
    Tak klauzula jest co najmniej wątpliwa.

  7. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    @ Piotr

    Rzeczywiście kluczem jest prawidłowe sformułowanie klauzuli. Im bardziej nieprecyzyjna, tym większa szansa, że zostanie zakwestionowana. Podany przez Pana przykład rzeczywiście budzi wątpliwości i miałby sporą szansę przepaść w sądzie.

  8. Tomasz pisze:

    Szanowny Panie mecenasie

    Opierając się na Pana wiedzy i doświadczeniu w prawie transportowym, chciałbym się dowiedzieć, czy miał Pan do czynienia z taką sytuacją: nadawca złożył reklamację do firmy kurierskiej z powodu uszkodzenia przesyłki. Ponieważ brakowało kilku dokumentów, poproszono o ich uzupełnienie pod rygorem pozostawienia reklamacji bez rozpoznania. Niestety pracownik przegapił termin. Teraz nadawca chce ponownie złożyć reklamację (teraz ze wszystkimi niezbędnymi dokumentami), jednak firma kurierska odmawia jej przyjęcia twierdząc, że ostateczna decyzja została już przekazana (tj. o pozostawieniu bez rozpoznania). Czy takie postępowanie jest prawidłowe? Czy to, że uchybiło się pierwszemu terminowi, sprawia, iż nie można ponownie wnieść reklamacji?

  9. Paweł Judek Paweł Judek pisze:

    @ Tomasz

    Nie, takie postępowanie nie jest prawidłowe. Niedotrzymanie terminu uzupełnienia reklamacji nie powoduje, że poszkodowany traci prawo do dochodzenia roszczeń. Można złożyć kolejną reklamację, ewentualnie skierować sprawę do sądu.

  10. Spedycja i Usługi Transportowe pisze:

    SZANOWNY PANIE MECENASIE,
    Mam pytanie co do prawidłowości następującej klauzuli:
    „W czasie obowiązywania niniejszej Umowy zlecenia oraz po jej zakończeniu w okresie do 6 miesięcy Zleceniobiorca zobowiązuje się nie podejmować działań na terenie Zleceniodawcy, pod groźbą kary umownej w wysokości 10.000 EUR. W szczególności bez wyraźnej pisemnej zgody Zleceniodawcy Zleceniobiorca ma zakaz zawierania umów, bezpośrednio lub za pośrednictwem innych osób, z kontrahentami i klientami Zleceniodawcy w zakresie logistyki i transportu (zakaz konkurencji). Treść Zlecenia Transportowego jest poufna. Złamanie zasady poufności i wszelkie działania mogące naruszać interes Zleceniodawcy są podstawą do zerwania zamówienia oraz dochodzenia szkód na drodze sądowej”.
    Dodam iż chodzi mi sytuację w której przewoźnik pracuje ze mną na tym samym zleceniu, z tym samym klientem, na tej samej trasie i ma pełną świadomość kto jest klientem a klient kto jest przewoźnikiem. Dochodzi do ominięcia mojej firmy i zrealizowania transportu. Jakie mam możliwości?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.