Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

Przewoźnik uwolniony od odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez imigrantów

Z reguły gdy towar przekazany przewoźnikowi w należytym stanie dociera do miejsca przeznaczenia uszkodzony, przewoźnik ponosi odpowiedzialność za szkody powstałe w przesyłce niezależnie od tego, czy można mu zarzucić nienależytą staranność czy też wszystkie swoje obowiązku wykonał prawidłowo.

Czasami jednak udaje się obronić przewoźnika przed kierowanymi wobec niego roszczeniami.

Stan faktyczny

Sytuacja, która przytrafiła się opisywanemu przewoźnikowi, nie była – zwłaszcza w świetle doświadczeń ostatnich lat – nietypowa. Otrzymał od przewoźnika umownego zlecenie na transport chłodnią żywności z Polski do Wielkiej Brytanii.

Przebieg przewozu nie zapowiadał żadnych problemów: towar załadowano, kierowca założył blokadę na drzwi naczepy, a następnie założono plombę. Po postoju w Niemczech kierowca dotarł do Calais, gdzie zaparkował przy terminalu promowym. Po wstaniu sprawdził wszystkie zabezpieczenia i po przejeździe przez francuski terminal, gdzie skontrolowano pojazd pod kątem obecności osób trzecich, dotarł na prom. Po przeprawie do Dover ruszył w drogę do odbiorcy.

Co dalej z ryczałtami za noclegi?

Temat ryczałtów za noclegi dochodzonych przez kierowców w transporcie międzynarodowym nieco przycichł w ostatnim roku.

Najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego w tej kwestii wskazuje jednak, że temat wcale nie jest zakończony i wciąż może stanowić istotne ryzyko dla polskich przewoźników.

Rollercoaster z ryczałtami

Zdjęcie opatrujące ten wpis nie zostało wybrane przypadkowo. Perypetie polskich przewoźników z kwestią ryczałtów za noclegi kierowców w transporcie międzynarodowym przypominają bowiem jazdę kolejką górską – raz się jest na górze, ale już za chwilę spada się w dół.

Początki tego zagadnienia to jazda w górę – przedsiębiorcy transportowi od lat wykorzystywali w rozliczeniach z kierowcami przewidzianą w kodeksie pracy instytucję podróży służbowej i w oparciu o nią wypłacali kierowcom diety z tytułu podróży zagranicznej, które nie podlegały oskładkowaniu i opodatkowaniu.

Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził legalność kar za regularny odpoczynek tygodniowy w kabinie

Kary za odbieranie przez kierowcę 45 h odpoczynku tygodniowego wprowadzają sukcesywnie kolejne kraje europejskie. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 20.12.201 r. potwierdził legalność takich działań.

Jak sprawa trafiła do Trybunału?

Belgijska spółka transportowa Vaditrans w 2014 r. zakwestionowała ukaranie grzywną w kwocie 1.800 EUR kierowcy tej spółki za spędzanie regularnego odpoczynku tygodniowego w kabinie na podstawie przepisów belgijskiego dekretu królewskiego.

Belgijski sąd rozpoznający sprawę powziął wątpliwość, czy rzeczywiście z przepisów rozporządzenia 561/2006 regulującego czas pracy kierowców wynika zakaz odbierania 45h regularnego odpoczynku tygodniowego w pojeździe.

Kara umowna musi być precyzyjnie określona

Kary umowne są codziennością branży transportowej. Zdecydowana większość umów przewozu zawiera postanowienia, w myśl  których za określone zachowania przewoźników zleceniodawcy mają prawo nałożyć kary.  

Nie zawsze jednak umowy te pozostają w zgodności z obowiązującym prawem.

Niedawno w sprawie, w której miałem okazję uczestniczyć, Sąd Okręgowy w Poznaniu wskazał, jak nie powinno formułować się zapisów o karach umownych.

Miłe złego początki

Sprawa jakich wiele. Zleceniodawca prowadził z przewoźnikiem dyskusję poprzez komunikator jednej z giełd transportowych, w trakcie której uzgodniono, że przewoźnik wykona przewóz z jednej miejscowości do drugiej za określoną kwotę.

Następnie zleceniodawca przesłał mailem szczegółowe warunki zlecenia. Przewoźnik nie potwierdził ich otrzymania ani akceptacji, choć poza sporem było, iż mail taki do niego dotarł.

O legitymacji do dochodzenia roszczeń w Konwencji CMR raz jeszcze

Wiem, że temat był już poruszany we wpisie Kto może dochodzić roszczeń z umowy przewozu towarów, ale ostatnio natknąłem się na orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 14.12.2012 r. sygn. akt VIII Ga 385/12 poruszającego to zagadnienie, które uznałem, że zasługuje na komentarz. Liczących na krótką notkę od razu uprzedzam – tym razem będzie długo 🙂 …

Angielskie rozważania o tym, gdzie pozwać przewoźników sukcesywnych

Instytucja przewoźników sukcesywnych na gruncie Konwencji CMR znacząco ułatwia osobie poszkodowanej dochodzenia roszczeń z tytułu szkody w przesyłce – umożliwia bowiem jednoczesne pozwanie kilku przewoźników. Nierzadko jednak ci przewoźnicy mają siedziby w różnych krajach, co może zrodzić wątpliwości co do sądu właściwego do rozpoznania sprawy przeciwko kilku pozwanym. Z takim zagadnieniem zmierzył się sąd angielski w niezwykle ciekawym orzeczeniu opisanym na łamach ostatniego numeru European Transport Law. …

Kary umowne za opóźnienie w Konwencji CMR – wyrok polskiego sądu

Jak już wielokrotnie pisałem, niezbyt łatwo trafić na orzecznictwo polskich sądów w sprawach z zakresu Konwencji CMR. Dzięki uprzejmości mec. Radosława Matysa z Olsztyna mogę dzisiaj zaprezentować zapadły kilka miesięcy temu wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie dotyczący bardzo istotnej i kontrowersyjnej kwestii – kar umownych z tytułu opóźnienia w międzynarodowych przewozach drogowych. …

Przegląd orzecznictwa. Przewoźniku! Strzeż się błędów przed szkodą i po szkodzie

Polskie sądy nie rozpieszczają osób zainteresowanych prawem przewozowym zbyt dużą liczbą publikowanych orzeczeń. Dlatego cieszy każde orzeczenie, również pochodzące z sądu niższej instancji. Ostatnio prasa oraz portale branżowe doniosły o takim właśnie orzeczeniu wydanym przez Sąd Okręgowy w Białymstoku w dniu 16.09.2011 r. dotyczącym odpowiedzialności różnych uczestników procesu transportowego za szkodę w dostarczonym w kontenerze towarze. Sam wyrok (do którego uzasadnienia dotarłem) nie jest specjalnie kontrowersyjny, a tezy w nim zawarte nie stanowią żadnego przełomu w nauce prawa przewozowego. Warto jednak je omówić, gdyż sprawa rozpoznana przez sąd jest dobrym przykładem dość powszechnych błędów przewoźnika popełnionych zarówno przed powstaniem szkody jak i na etapie obrony przed roszczeniami poszkodowanego. …

Przewijanie do góry