Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

Jak odróżnić spedytora od przewoźnika

Sądząc po nazwach firm działających w branży transportowej i powszechnym zastosowaniu tzw. zleceń spedycyjnych można by uznać, iż działalność spedycyjna jest w Polsce niezwykle popularna.

Niestety z reguły okazuje się, iż wiele podmiotów jedynie uważa się za spedytorów, nie będąc nimi w rzeczywistości.

W przypadku powstania szkody w towarze takim osobom grozi szereg poważnych konsekwencji.

Warto więc zapoznać się z podstawowymi różnicami pomiędzy umową przewozu i umową spedycji, co pozwoli w stosownych sytuacjach na dokonanie właściwej klasyfikacji umowy.

Nazwa umowy

Podstawową zasadą przy ocenie charakteru umowy jest uświadomienie sobie, iż o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje jego nazwa, lecz treść.

Z tego względu nazwanie danego kontraktu zleceniem spedycyjny – co zdarza się w branży transportowej regularnie – w żadnej mierze nie przesądza, że mamy do czynienia z umową spedycji.

Łatwiej toczyć spór z ITD

Zapewne przynajmniej część Czytelników od czasu do czasu ma do czynienia z karami pieniężnymi nakładanymi przez Inspekcję Transportu Drogowego i postępowaniami zmierzającymi do uchylenia bądź zmniejszenia tych kar.

Dzisiaj (30 maja 2011 r.) wchodzą w życie przepisy, które spieranie się z ITD czynią nieco łatwiejszym.

Wycieczka do stolicy

Od kary nałożonej przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego zgodnie z art. 93 ust 5 ustawy o transporcie drogowym przysługuje odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego mającego siedzibę w Warszawie.

Od decyzji tego ostatniego przysługuje z kolei skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Konsekwencje zmian w Konwencji CMR

Zdaję sobie sprawę, że to już trzeci wpis poświęcony zmianom w Konwencji CMR (poprzednie wpisy tu i tu), ale skoro zmiany te następują raz na 30 lat, trzeba wykorzystać moment, póki jeszcze trwa 🙂 (co nie jest do końca prawdą, bo już niedługo kolejny wpis poświęcony zupełnie nowym zmianom w CMR).

Okres przejściowy tuż po wejściu w życie nowych przepisów (co do czego mam jednak spore wątpliwości) rodzi bowiem pewne problemy wymagające wyjaśnienia.

Nowy sposób obliczania limitu odpowiedzialności

Nowe brzmienie art. 23 ust. 3 Konwencji nie pozostawia wątpliwości co do tego, jaki obliczać granicę odpowiedzialności przewoźnika – wynosi ona 8,33 SDR za brakujący kg przesyłki.

Przeliczenie SDR na walutę krajową odbywa się wg kursu na dzień wydania wyroku lub uzgodniony przez strony.

Odpowiedzialność przewoźnika za opóźnienie w przewozie drogowym towarów

Najpoważniejsze ryzyko prowadzenia działalności transportowej wiąże się z możliwością uszkodzenia bądź utraty przesyłki – szkody, a w konsekwencji również odszkodowania mogą w takich wypadkach osiągać bardzo wysoki poziom.

Na szczęście dla przewoźników nie występują one aż tak często.

Dużo powszechniej zdarzają się natomiast opóźnienia w dostawie, które również mogą mieć dla przewoźnika wymierne konsekwencje finansowe.

Warto więc zapoznać się z zasadami odpowiedzialności przewoźnika za zwłokę w przewozie.

Prawo przewozowe

Zgodnie z art. 65 ust. 1 pr. przew. przewoźnik ponosi odpowiedzialność nie tylko za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki, ale również za opóźnienie w przewozie.

Ustawa nie definiuje, co należy rozumieć pod pojęciem opóźnienia w przewozie.

Kilka słów o deklaracji wartości przesyłki

Przewidziane w przepisach prawa przewozowego i międzynarodowych konwencjach transportowych metody ustalania odszkodowania oraz limity ograniczające jego wysokość w wielu przypadkach mogą mieć bardzo niekorzystne konsekwencje dla osoby poszkodowanej.

Z tego względu warto przyjrzeć się instytucji deklaracji wartości przesyłki pozwalającej na poprawę sytuacji prawnej kontrahenta przewoźnika.

W poprzednim wpisie pt. „Jak ustala się odszkodowania w transporcie drogowym” przedstawiłem jak sformalizowane bywają sposoby określenia odszkodowania należnego od przewoźnika, co wielokrotnie prowadzić może do sytuacji, gdy szkoda poniesiona przez osobę poszkodowaną zostanie wyrównana tylko w niewielkim stopniu.

Biorąc pod uwagę bezwzględny charakter prawa przewozowego i związany z tym brak możliwości uregulowania umownie innych reguł odpowiedzialności odszkodowawczej przewoźnika, w przypadku wielu rodzajów przesyłek ich transport na ogólnych zasadach wiązałby się ze zbyt dużym ryzykiem.

Stąd ustawodawca krajowy jak i strony konwencji regulujących przewozy międzynarodowe w poszczególnych gałęziach transportu wprowadziły rozwiązania umożliwiające lepsze zabezpieczenie osoby zlecającej przewóz.

Prawo przewozowe

Polskie prawo przewozowe w art. 40 ust. 1 przewiduje, że nadawca może zadeklarować wartość przewożonych rzeczy w liście przewozowym, pod warunkiem że wartość ta nie wynika z rachunku sprzedawcy lub dostawcy ani z obowiązującego cennika.

W przypadku istnienia rachunku bądź cennika zadeklarowanie wartości przewożonych rzeczy nie wywołuje żadnych skutków prawnych.

Jak ustala się odszkodowania w transporcie drogowym

Zarówno krajowe jak i międzynarodowe prawo przewozowe opiera się na swego rodzaju kompromisie pomiędzy interesami przewoźników i ich klientów.

Kompromis ten wyznaczają z jednej strony surowe zasady odpowiedzialności w oparciu o zasadę ryzyka z drugiej ograniczenia w zakresie odszkodowania.

Te ograniczenia to jednak nie tylko kwotowe limity odszkodowań, ale też specyficzne zasady ustalania, nierzadko znacząco odmienne od podstawowych reguł prawa cywilnego.

Prawo przewozowe

Podstawą dyrektywę dotyczącą zasad wyznaczania wysokości odszkodowania za szkodę w przesyłce w przewozach krajowych znaleźć można w art. 788 § 1 k.c. stanowiącym, iż odszkodowanie za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki nie może przewyższać zwykłej wartości przesyłki, chyba że szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.

Reguła ta jest niezwykle istotna, mimo iż w nielicznych przypadkach będzie miała ona zastosowanie wprost, jako że przepisy kodeksu cywilnego regulujące umowę przewozu wprost odnoszą się w praktyce tylko do transportu konnego – pozostałe kategorie transportu podlegają prawu przewozowemu.

Konsekwencje manipulowania tachografem

Przepisy o czasie pracy kierowców zostały wprowadzone w trosce o bezpieczeństwo i komfort pracy samych kierowców, którzy w braku takich regulacji musieliby często działać pod presją nadmiernych oczekiwań pracodawców, jak i z uwagi na bezpieczeństwo innych użytkowników dróg.

Nikogo nie trzeba przecież przekonywać, iż zmęczony po wielogodzinnej jeździe kierowca ciężarówki stwarza spore zagrożenie na drodze.

Niestety wciąż zdarzają się przypadki świadomego naruszania regulacji zwłaszcza poprzez manipulowanie tachografami czy fałszowanie efektów ich pracy.

Nie dotyczy to tylko Polski ale również innych krajów europejskich.

Różne są jednak reakcje państwa na nieprawidłowości w Polsce i zagranicą.

Więzienie w Wielkiej Brytanii

Niedawno na blogu The Transport Law Blog poświęconemu prawo transportowemu w Wielkiej Brytanii natknąłem się na artykuł o dotkliwych konsekwencjach łamania przepisów o czasie pracy, które spotkały pięciu brytyjskich kierowców.

Udowodniono im jazdę bez wykresówek, manipulowanie przy tachografie, aby zakłócić jego pracę oraz cofanie zegara, aby zafałszować wyniki tachografu.

Przedawnienie roszczeń wobec przewoźnika

Przedawnienie w krajowym i międzynarodowym prawie przewozowym wyróżnia się na tle przedawnienia odnoszącego się do innych stosunków cywilnoprawnych z jednej strony dość krótkimi terminami, z drugiej szczególnymi zasadami dotyczącymi zawieszenia jego biegu.

Co więcej w poszczególnych aktach prawnych regulujących prawo przewozowe terminy te znacząco różnią się od siebie.

Dobrze więc usystematyzować wiedzę w tym zakresie.

Kodeks cywilny

Choć niekiedy się o tym zapomina, umowa przewozu w swojej podstawowej postaci uregulowana jest w kodeksie cywilnym w przepisach art. 774-793.

Umowa opisana w kodeksie ma jednak zupełnie marginalne znaczenie i odnosi się w zasadzie wyłącznie do transportu konnego.

Kto jest kim w umowie przewozu drogowego towarów

We wpisie Kto może dochodzić roszczeń z umowy przewozu towarów przedstawiłem zagadnienie legitymacji do żądania odszkodowania w przypadku utraty bądź uszkodzenia przesyłki.

Przedstawione w artykule informacje na niewiele się jednak zdadzą w przypadku nieprawidłowego określenia poszczególnych uczestników procesu transportowego.

Niestety w tym zakresie wciąż dochodzi do licznych pomyłek wynikających w szczególności z dużego przywiązania zarówno stron umów przewozu jak i zakładów ubezpieczeń do treści listów przewozowych, nawet jeśli te wypełnione są w sposób nieprawidłowy.

Odbiorca

Zarówno prawo przewozowe jak i Konwencja CMR przewidują trzy podstawowe podmioty uczestniczące w transporcie drogowym przesyłek: nadawcę, odbiorcę i przewoźnika.

Stosunkowo najmniejsze problemy stwarza określenie osoby odbiorcy – jest to osoba, do której dostarczona ma zostać przesyłka.

Kto może dochodzić roszczeń z umowy przewozu towarów

Od czasu do czasu mam okazję analizować zasadność roszczeń kierowanych do zakładów ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika (OCP) po przeprowadzeniu całości postępowania likwidacyjnego.

Nie zawsze lektura akt szkodowych jest świadectwem profesjonalizmu likwidatorów szkód.

Podstawową zadaniem przy ocenie zasadności zgłaszanych roszczeń odszkodowawczych winna być bowiem analiza, czy osoba występująca z roszczeniem jest uprawniona do jego dochodzenia.

Praktyka działań wielu zakładów ubezpieczeń pokazuje jednak, że kwestia ta często jest pomijana w toku postępowania likwidacyjnego.

Podobnie postępują również sami przewoźnicy, wobec których formułowane są roszczenia odszkodowawcze.

Nierzadko skutkuje to wypłatą odszkodowań, które osobom występującym z żądaniami wcale się nie należały.

Ogólne zasady odpowiedzialności odszkodowawczej a prawo przewozowe

Regułą w prawie cywilnym jest, iż roszczenia odszkodowawcze przysługują osobie, która poniosła szkodę w wyniku określonych okoliczności.

W przypadku roszczeń opartych na umowie jest to zwykle osoba będąca stroną umowy z dłużnikiem.

Przewijanie do góry