Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

Plebiscyt na najpopularniejszy blog prawniczy :)

Prawnicza blogosfera z każdym rokiem robi się coraz większa i polskich blogów prawniczych jest już pewnie z kilkaset (sam subskrybuję około setki 🙂 ).

Można zatem było się spodziewać, że prędzej czy później pojawi się pomysł stworzenia jakiegoś rankingu czy konkursu wzorem inicjatywy Blog roku.

Plebiscyt na najpopularniejszy blog prawniczy 🙂

Dla osób zaznajomionych z portalami dla prawników nie mogło być zaskoczeniem, że pierwszy ogólnopolski konkurs na najlepszy blog prawniczy oraz plebiscyt na najpopularniejszy blog organizuje branżowy portal Polski Prawnik – chyba jedyne miejsce w polskim internecie poświęcone wydarzeniom z życia kancelarii i korporacji prawniczych.

Konkurs Polskiego Prawnika o tytuł Grand LawBlog 2013 ma charakter ekspercki i zgłoszone do niego blogi oceniane są przez jury zgodnie z zasadami opisanymi na stronie konkursu. Tu niestety czytelnicy nic nie pomogą 🙂

O blogu w Dzienniku Gazecie Prawnej :)

Z dużą przyjemnością choć i pewnym zaskoczyłem stwierdziłem dzisiaj, że mój blog znalazł się na liście blogów, które dziennikarze Dziennika Gazety Prawnej uważają za godne uwagi 🙂 Ponieważ dostęp on-line do artykułu jest płatny, pozwolę sobie zacytować stosowny fragment:

W swoich wpisach Paweł Judek, radca prawny, dokładnie i przystępnie przedstawia specyfikę zagadnień prawa transportowego i omawia zagrożenia z niego wypływające. To jeden z niewielu blogów o tej tematyce dostępny w sieci. A szkoda – meandry prawa przewozowego to bowiem wciąż dla przedstawicieli szeroko rozumianej branży transportowej terra incognita.

EDIT: Właśnie zauważyłem, że o blogu w kontekście wspomnianego artykułu napisał również Grzegorz Furgał w swoim najnowszym wpisie na znakomitym blogu Prawnicy i social media 🙂

Nowa książka o CMR

Ta wiosna zapowiada się bardzo ciekawie dla miłośników prawa przewozowego. Na rynku pojawiła się bowiem nowa książka Krzysztofa Wesołowskiego pt. „Umowa międzynarodowego przewozu drogowego towarów na podstawie CMR” wydana przez wydawnictwo Wolters Kluwer.

Miałem okazję wstępnie się z nią zapoznać i choć na bardziej szczegółową recenzję przyjdzie jeszcze czas, już dziś mogę podzielić się moimi wrażeniami.

Nowa książka o CMR

Osobiście uważam dr. Wesołowskiego za największego znawcę Konwencji CMR w Polsce, który od lat zajmuje się tym zagadnieniem i jest autorem jedynego, jak do tej pory, komentarza do Konwencji CMR, którego ostatnia wersja zawarta jest w Komentarzu do przepisów o przewozie i spedycji – pozycji stworzonej z niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie prawa przewozowego prof. Władysławem Górskim.

Wiedząc od jakiegoś czasu o przygotowywanej nowej publikacji, z niecierpliwością oczekiwałem jej wydania.

Po wstępnej lekturze wybranych fragmentów mogę powiedzieć jedno: nie zawiodłem się. Ale po kolei.

Jak sam tytuł wskazuje, książka poświęcona jest prawnym aspektom międzynarodowych przewozów drogowych towarów podlegających Konwencji CMR.

Nie jest to komentarz lecz monografia, choć jej kompleksowość sprawia, że można śmiało nazwać ją podręcznikiem do kursu wiedzy o Konwencji CMR (przy czym bez wątpienia jest to podręcznik dla zaawansowanych 🙂 ). W tym względzie przypomina literaturę anglosaską i znakomite dzieła prof. Clarke’a oraz Hilla i Messenta.

Nowe przepisy nadzieją dla przewoźników na szybsze płatności?

W dniu 28.04.2013 r. wejdzie w życie nowa ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych odnosząca się do relacji pomiędzy przedsiębiorcami oraz pomiędzy przedsiębiorcami a podmiotami publicznymi.

To dobra wiadomość dla firm transportowych, gdyż nowe przepisy mogą w pewnym stopniu przyczynić się do ograniczenia powszechnej na rynku transportowym praktyki ustalania kilkudziesięciodniowych terminów płatności za wykonane przewozy.

Jak było do tej pory

W myśl poprzednio obowiązujących przepisów – ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. o transakcjach handlowych – strony mogły ustalać dowolnie długie terminy płatności, jednakże wierzycielowi należały się odsetki ustawowe za okres od 31 dnia od spełnienia swojego świadczenia i dostarczenia dłużnikowi faktury do terminu zapłaty.

Zwykle w trakcie współpracy stron odsetki te nie były egzekwowane, ale kiedy współpraca się kończyła przedsiębiorca, na którym wymuszano zbyt długie terminy płatności, miał szansę uzyskania sporych kwot tytułem odsetek.

O legitymacji do dochodzenia roszczeń w Konwencji CMR raz jeszcze

Wiem, że temat był już poruszany we wpisie Kto może dochodzić roszczeń z umowy przewozu towarów, ale ostatnio natknąłem się na orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 14.12.2012 r. sygn. akt VIII Ga 385/12 poruszającego to zagadnienie, które uznałem, że zasługuje na komentarz.

Liczących na krótką notkę od razu uprzedzam – tym razem będzie długo 🙂

Przedmiot sporu

Powód w opisywanej sprawie wystąpił przeciwko pozwanym o zapłatę należności z tytułu wykonanego przez niego przewozu.

Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa, wskazując, iż roszczenie nie istnieje, gdyż doszło do potrącenia roszczeń o zapłatę przewoźnego z roszczeniem pozwanych o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia przesyłki w czasie dokonywania przewozu przez powoda.

Spedytor jako przewoźnik

Relacje spedycji do przewozu to jedno z trudniejszych zagadnień prawa przewozowego, a do tego o sporym ciężarze gatunkowym, gdyż różnice pomiędzy zakresem odpowiedzialności przewoźnika i spedytora nierzadko mogą przesądzać o dalszym losie przedsiębiorcy.

Dlatego też bardzo ucieszyło mnie ukazanie się znakomitej analizy tej tematyki przedstawionej w artykule naukowym Tomasza Szanciło (autora komentarza do prawa przewozowego), który ukazał się w grudniowym numerze Przeglądu Sądowego pt. „Status prawny spedytora jako przewoźnika w przewozie drogowym przesyłek towarowych”.

O czym jest artykuł

W artykule poruszono dwa podstawowe tematy.

Po pierwsze – jak odróżnić umowę spedycji od umowy przewozu, po drugie – uprawnienie spedytora do samodzielnego wykonania przewozu oraz skutki skorzystania z tego uprawnienia.

Nie wystarczy mieć rację, trzeba ją jeszcze udowodnić

W procesach związanych z transportem nadspodziewanie często strony skupiają swoją aktywność dowodową na ustaleniu, kto ponosi odpowiedzialność za powstanie szkody, a dużo mniejszą wagę przywiązują do samej szkody – jej rozmiarów, wartości, a nawet tego czy w ogóle powstała.

Tymczasem w wielu wypadkach to właśnie ta sfera decyduje o korzystnym bądź nie rozstrzygnięciu sporu.

Wyrok duńskiego sądu

Do napisania tej notki zainspirowało mnie orzeczenie duńskiego Sø- og Handelsretten w Kopenhadze (Sąd Morski i Handlowy) w sprawie serów z duńskiej mleczarni na Bornholmie przewożonych do Grecji.

Z wyrokiem miałem okazję się zapoznać z newslettera duńskiej kancelarii IUNO specjalizującej się w sprawach transportowych, którego przy okazji gorąco polecam Czytelnikom.

Droga 66 nie istnieje

Pierwszy wpis w tym roku po – przyznaję – długiej przerwie będzie jeszcze w lżejszym klimacie. Okres świąteczno-noworoczny udało mi się spędzić w rodzinnej atmosferze m.in. na nadrabianiu zaległości lekturowych. Jedną z przeczytanych książek była „Droga 66 nie istnieje” autorstwa Wojciecha Orlińskiego.

Jej tematyka – opis historii i teraźniejszości jednej z najsłynniejszych dróg świata – uprawnia ją, by opisać ją na tym blogu, choć po prawdzie do prawa jej raczej daleko 🙂

Droga 66 nie istnieje

Przewrotny tytuł (nawiązujący do poprzedniej książki autora „Ameryka nie istnieje”) tłumaczy sam autor: droga 66 w 1985 r. została usunięta z mapy sieci drogowej jako odrębna droga, stąd podróż zgodnie z jej historycznym przebiegiem nie jest obecnie w wielu miejscach możliwa (bo np. jej fragment zajął miejscowy farmer słomy zaś inny stał się drogą wewnętrzną bazy piechoty morskiej).

Zachowało się jednak na tyle dużo jej fragmentów, by autor mógł się udać w trasę z Chicago do Los Angeles (jak twierdzi na koszt wydawcy 🙂 ) i podróż tę opisać.

Nie jest to jednak zwykła książka podróżnicza czy przewodnik.

Autor opisy drogi przeplata fascynującą opowieścią o Ameryce, jej historii i kulturze, zwłaszcza kulturze popularnej, w której droga 66 pełniła istotną rolę jako trakt prowadzący do Hollywood.

Czytelnik może się dowiedzieć, dlaczego amerykańskie miasta zbudowano na bazie licznych krzyżujących się prostopadle dróg, dlaczego w Chicago to wieje i jak budowały się zręby amerykańskiej państwowości na Dzikim Zachodzie. Wszystko to napisane w sposób niezwykle barwny i z poczuciem humoru.

Mały jubileusz bloga i garść statystyk :)

W zeszły piątek blog doczekał się małego jubileuszu – w tym dniu bowiem przekroczona została liczba 150.000 odsłon od początku jego istnienia.

Rzecz jasna nie jest to liczba, która może się równać z poczytnymi stronami internetowymi, ale i tak nie spodziewałem się, że uda mi się taką „klikalność” w stosunkowo niedługim czasie osiągnąć 🙂

Z tej okazji przede wszystkim serdecznie dziękuję Czytelnikom za ich obecność oraz komentarze. Jest ona też świetnym pretekstem, żeby przedstawić kilka statystyk 🙂

Mały jubileusz bloga i garść statystyk

Blog został założony 21.03.2011 r. więc do uzyskania wspomnianej bariery minęło 627 dni (ok. 21 miesięcy). W tym czasie powstało 75 wpisów, co daje średnią jednego wpisu na nieco ponad 8 dni.

Nie ma się czym specjalnie pochwalić w porównaniu z takimi płodnymi autorami jak np. Błażej Sarzalski ze swoimi trzema blogami: Rejestracja spółki z o.o. , Zakazana reklama i Odszkodowania komunikacyjne ale i tak nie jest najgorzej 🙂

Konferencja IDIT o e-dokumentach przewozowych i wykład dr. Wesołowskiego

W ostatnim tygodniu miałem możliwość uczestniczyć w bardzo interesujących wydarzeniach poświęconych różnym zagadnieniom międzynarodowego prawa transportowego.

Nie mógłbym zarazem nie skorzystać z okazji podzielenia się swoimi wrażeniami 🙂

Konferencja IDIT

W czwartek po raz kolejny przekonałem się, jak bardzo internet potrafi ułatwić życie w każdym jego aspekcie.

Tym razem umożliwił on francuskiemu Instytutowi Międzynarodowego Prawa Transportowego (IDIT) zorganizowanie e-konferencji naukowej poświęconej dematerializacji dokumentów w transporcie.

Przewijanie do góry