W procesach związanych z transportem nadspodziewanie często strony skupiają swoją aktywność dowodową na ustaleniu, kto ponosi odpowiedzialność za powstanie szkody, a dużo mniejszą wagę przywiązują do samej szkody – jej rozmiarów, wartości, a nawet tego czy w ogóle powstała.
Tymczasem w wielu wypadkach to właśnie ta sfera decyduje o korzystnym bądź nie rozstrzygnięciu sporu.
Wyrok duńskiego sądu
Do napisania tej notki zainspirowało mnie orzeczenie duńskiego Sø- og Handelsretten w Kopenhadze (Sąd Morski i Handlowy) w sprawie serów z duńskiej mleczarni na Bornholmie przewożonych do Grecji.
Z wyrokiem miałem okazję się zapoznać z newslettera duńskiej kancelarii IUNO specjalizującej się w sprawach transportowych, którego przy okazji gorąco polecam Czytelnikom.
…
Nie wystarczy mieć rację, trzeba ją jeszcze udowodnićDowiedz się więcej »
