Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

Jednostronna zmiana umowy przewozu cz. 1

Generalną zasadą prawa cywilnego jest reguła, że treść umów może ulec zmianie tylko jeśli wszystkie strony to akceptują.

Od tej zasady prawo przewozowe wprowadza jednak szereg wyjątków, co nierzadko staje się powodem szkód i wynikłych stąd sporów pomiędzy stronami.

Uwagi ogólne

Do podstawowych elementów zawartych w umowie przewozu zalicza się m.in. określenie miejsca, do którego przesyłka winna być dostarczona i określenie odbiorcy. Dane te mają bowiem podstawowy wpływ na określenie wysokości wynagrodzenia przewoźnika z jednej strony oraz na możliwość oceny prawidłowości wykonania umowy przewozu (czy przewoźnik wydał przesyłkę osobie uprawnionej).

Jedną z cech wyróżniających jednak umowę przewozu od innych umów jest możliwość jednostronnej zmiany treści umowy przez osobę uprawnioną również we wspomnianym powyżej zakresie.

Czy przewoźnik może odpowiadać za utratę pracy przez pasażera?

Spóźniające się czy wypadające z rozkładu środki komunikacji publicznej są prawdziwą zmorą osób korzystających na codzień z transportu zbiorowego.

Narażają pasażerów nie tylko na stres i nieprzyjemności związane np. ze spóźnieniem się na spotkanie, ale również na poważniejsze konsekwencje.

Niedawno przeczytałem artykuł opisujący wypadek, gdy pasażer z powodu opóźnienia w przyjeździe autobusu stracił zlecenie na sporą kwotę i zamierza domagać się odszkodowania od przewoźnika.

Czy taki pozew ma szansę powodzenia?

Stracona okazja

Bohater artykułu planował dostać się z miejscowości Redzikowo pod Słupskiem lokalnym autobusem na dworzec kolejowy, skąd miał udać się pociągiem do Gdańska, gdzie z kolei zamierzał wziąć samolot do Londynu.

W Londynie zaś czekała na niego praca z wynagrodzeniem opiewającym na ok. 10 tys. zł.

Wina umyślna i rażące niedbalstwo przewoźnika cz. 2

W zeszłym tygodniu ukazała się pierwsza część artykułu o zasadach odpowiedzialności przewoźnika w przypadku szkody wywołanej umyślnie lub w wyniku rażącego niedbalstwa poświęcona przepisom krajowym.

Dzisiaj omówione zostaną regulacje międzynarodowe.

Konwencja CMR

Dotkliwsza odpowiedzialność przewoźnika za szkody powstałe z winy umyślnej nie stanowi cechy wyróżniającej polskie prawo przewozowe.

Również w Konwencji CMR wprowadzono tego rodzaju zapisy.

Wina umyślna i rażące niedbalstwo przewoźnika cz. 1

Odpowiedzialność przewoźnika za szkody w przesyłce i opóźnienie w przewozie zarówno w ruchu krajowym jak i międzynarodowym podlega rozmaitym ograniczeniom zarówno do co zasady jak i wysokości.

Jednym ze sposobów na uniknięcie tych ograniczeń ze strony poszkodowanego jest powołanie się na winę umyślną bądź rażące niedbalstwo przewoźnika.

Zasada ryzyka

Odpowiedzialność przewoźnika wynikająca z umowy przewozu opiera się na zasadzie ryzyka.

Z tego względu przewoźnik może zostać zmuszony do wypłaty odszkodowania, nawet jeśli dochował najwyższej staranności przy wykonywaniu swojego zobowiązania.

Dochodzenie roszczeń pomiędzy przewoźnikami cz. 2

Dzisiaj kolejna część wpisu o dochodzeniu roszczeń pomiędzy przewoźnikami tym razem poświęcona różnicom w sposobie dochodzenia należności wobec podwykonawców i przewoźników sukcesywnych, a także kwestii przedawnienia roszczeń.

Roszczenia zwrotne wobec innych przewoźników sukcesywnych

Z reguły faktyczną odpowiedzialność za szkodę w przesyłce lub powstanie opóźnienia ponosi tylko jeden z przewoźników biorących udział w przewozie (najczęściej jest to ostatni przewoźnik sukcesywny lub podwykonawca).

W wielu wypadkach dojdzie zatem do sytuacji, w której przewoźnik ponoszący odpowiedzialność wobec osoby uprawnionej będzie chciał dochodzić roszczeń wobec faktycznego sprawcy szkody.

Przegląd literatury: Wykonywanie zagranicznych orzeczeń w sprawach z zakresu Konwencji CMR

Zainspirowany znakomitym blogiem o prawie turystycznym postanowiłem wprowadzić nową kategorię wpisów: „Przegląd literatury”. Będę w niej sygnalizował bądź omawiał pojawiające się (wcale nie tak często) publikacje naukowe poświęcone prawu transportowemu (zarówno książkowe jak i w czasopismach naukowych).

Niektórym Czytelnikom ten cykl może się wydać zbyt teoretyczny, ale wbrew pozorom poglądy wygłaszane przez przedstawicieli nauki nierzadko mają wielki wpływ na praktykę.

To na nie bowiem często powołują się sądy w swoich orzeczeniach, a te z kolei dotykają bezpośrednio przedstawicieli branży transportowej. Stąd warto wiedzieć, jakie są najnowsze tendencje w doktrynie.

Dzisiaj pierwszy wpis w tej kategorii o wykonywaniu zagranicznych orzeczeń w sprawach dotyczących Konwencji CMR.

Uwagi wstępne

Prawo przewozowe niezbyt często stanowi tematykę publikacji pokazujących się w czasopismach naukowych. Jeszcze rzadziej spotkać można takie publikacje polskich autorów w renomowanych zagranicznych czasopismach naukowych poświęconych prawu transportowemu.

Z tym większą przyjemnością zapoznałem się ostatnio z artykułem dr. Krzysztofa Wesołowskiego pt. „The unclear relations between CMR and European Union law in respect of jurisdiction and enforcement of foreign judgements” (Niejasne relacje pomiędzy CMR a prawem Unii Europejskiej w kwestii jurysdykcji i wykonywania zagranicznych orzeczeń) opublikowanym w numerze 2/2011 European Transport Law.

Dochodzenie roszczeń pomiędzy przewoźnikami cz. 1

Po krótkiej wakacyjnej przerwie nadszedł czas na nadrobienie zaległości 🙂 W najbliższych tygodniach wpisy będą się więc pojawiać nieco częściej.

Zacznę od tematu, który dość często przewija się w przypadku wystąpienia się szkód transportowych – dochodzenia roszczeń pomiędzy przewoźnikami.

Z uwagi na rozmiar tekstu podzieliłem go na dwa wpisy. Druga część pojawi się na blogu za tydzień.

W znacznej części przewozów usługa transportowa jest faktycznie wykonywana przez inny podmiot niż ten, który otrzymał pierwotne zlecenie na przewóz.

Łańcuchy podwykonawców i przewoźników sukcesywnych sięgają czasem czterech i więcej podmiotów.

W przypadku wystąpienia szkody w przewozie z reguły osoba uprawniona dochodzi roszczeń od jednego przewoźnika – przewoźnika głównego.

Pojawia się wówczas pytanie – na jakich zasadach taki przewoźnik będzie mógł dochodzić swoich roszczeń od innych przewoźników, którzy faktycznie odpowiadają za powstanie szkody

Przewoźnik sukcesywny a podwykonawca

W sytuacji gdy przewoźnikowi grozi wypłata odszkodowania z tytułu szkody transportowej albo gdy odszkodowanie zostało już wypłacone, a faktyczną odpowiedzialność za szkodę ponosi inny przewoźnik, analizę możliwości dochodzenia roszczeń od innego przewoźnika należy rozpocząć od określenia charakteru wszystkich przewoźników biorących udział w danym przewozie (w wielu wypadkach taka analiza będzie przeprowadzana przez zakład ubezpieczeń, który po wypłacie odszkodowania przejmuje roszczenia wobec faktycznego sprawcy szkody).

W przypadku bowiem, gdy w jednym procesie transportowym występuje kilku przewoźników, mogą oni występować w dwóch odmiennych rolach: podwykonawców bądź przewoźników sukcesywnych.

Za co odpowiada spedytor

Zainspirowany udziałem w kolejnym seminarium w ramach Insurance Meeting Point, tym razem poświęconym podwykonawstwu w spedycji i przewozie drogowym przesyłek towarowych, a także dyskusją pod jednym z wpisów niniejszy wpis postanowiłem poświęcić zasadom odpowiedzialności spedytora.

Odpowiedzialność ta jest zdecydowanie mniej restrykcyjna niż odpowiedzialność przewoźnika, a podejmując odpowiednie środki zapobiegawcze spedytor jest w stanie się od niej uwolnić.

W tym celu musi jednak postępować zgodnie ze standardami należytego zachowania wypracowanymi w orzecznictwie.

Praktyka pokazuje, że dla wielu spedytorów poprzeczka wymagań zawieszona jest zbyt wysoko, co naraża na znaczne szkody zarówno ich samych, jak i zakłady ubezpieczeń.

Zasada odpowiedzialności przewoźnika

Inaczej niż w przypadku przewoźników odpowiedzialność spedytora nie ma charakteru odpowiedzialności na zasadzie ryzyka.

Oznacza to, że przy ustalaniu tego, czy spedytor jest zobowiązany do zapłaty swojemu kontrahentowi odszkodowania za opóźnioną lub uszkodzoną przesyłkę kluczowe jest stwierdzenie, czy spedytor ponosi winę za spowodowanie szkody.

Wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego cz. 2

W poprzednim tygodniu opisałem podstawowe przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego.

W prawie krajowym i międzynarodowym występuje szereg przesłanek uprzywilejowanych, które znacząco poprawiają sytuację prawną przewoźnika w sporze dotyczącym uszkodzenia przesyłki.

Uprawdopodobnienie zamiast wykazania

Jak już wskazano w poprzedniej części artykułu, próba włączenia odpowiedzialności przewoźnika wymaga wykazania przez niego, że szkoda powstała w wyniku wymienionych enumeratywnie okoliczności.

W wielu wypadkach taki dowód nie jest możliwy, gdyż przewoźnik nie jest w stanie określić w jakim czasie i w jakich okolicznościach powstałą szkoda (np. podczas długiego przewozu zaplombowane przesyłki).

Wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego cz. 1

Odpowiedzialność przewoźnika drogowego towarów opiera się na zasadzie ryzyka i jest znacząco rozszerzona w stosunku do standardowych zasad odpowiedzialności kontraktowej – odpowiada on niezależnie od swojej winy za całkowite lub częściowe zaginięcie towaru lub za jego uszkodzenie, które nastąpi w czasie między przyjęciem towaru a jego wydaniem.

Istnieje jednak pewien katalog okoliczności wyłączających restrykcyjną odpowiedzialność przewoźnika.

Część z nich pozwalana stosunkowe łatwe uniknięcie przez przewoźnika konieczności zapłaty odszkodowania zaszkodę w przesyłce.

Praktyka pokazuje jednak, że wiele korzystnych dla przewoźników przepisów wykorzystywanych jest przez nich sporadycznie.

Zakres czasowy odpowiedzialności

Zarówno w krajowym jak i międzynarodowym przewozie drogowym towarów zakresodpowiedzialności przewoźnika za szkodę w towarze ukształtowany jest podobnie.

Zgodnie z art. 65 ust. 1 pr. przew. i art. 17 ust. 1 Konwencji CMR na przewoźniku ciąży obowiązek pieczy nad towarem od momentu przyjęcia przesyłki do przewozu do czasu jej wydania.

Przewijanie do góry