Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

Trybunały nadzieją przewoźników w sprawach o ryczałty za noclegi

Już od roku przewoźnicy borykają się z problemem, który sprawił, że wielu z nich poważnie obawia się bankructwa swojej firmy. 12 czerwca 2014 r. Sąd Najwyższy wydał uchwałę, w której uznał, iż kierowcom należy się ryczałt za nocleg, nawet jeśli mieli możliwość spania w kabinie pojazdu, a do tego ryczałt ten nie może być niższy niż określony w przepisach rozporządzenia, choćby regulamin wynagradzania czy umowa o pracę stanowiły inaczej.

Od tego czasu zaczęła się prawdziwa fala pozwów kierowców przeciwko przewoźnikom, a sądy najczęściej w swoich wyrokach opierają się na wspomnianej uchwale.

Na szczęście dla przewoźników pojawiła się nadzieja na odwrócenie niekorzystnego trendu – sprawami ryczałtów zajmą się Trybunał Konstytucyjny i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Trybunały nadzieją przewoźników w sprawach o ryczałty za noclegi

Pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE

W zeszłym tygodniu ku mojemu zdziwieniu prawie zupełnie bez echa przeszła niezwykle istotna informacja prasowa – wrocławski sąd pracy rozpoznający sprawę roszczeń kierowcy o ryczałty za noclegi w kabinie pojazdu zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Na czym polega takie pytanie?

Otóż każdy sąd rozpoznający sprawę ma prawo zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE z zapytaniem o wykładnię prawa europejskiego, jeśli ta jest konieczna do wydania rozstrzygnięcia przez sąd a Trybunał takiej wykładni zobowiązany jest udzielić.

Co więcej jeśli kwestia odpowiedniej interpretacji prawa unijnego jest podniesiona w sądzie, od którego orzeczeń nie przysługuje odwołanie, sąd ma nie tylko prawo ale wręcz obowiązek z takim pytaniem wystąpić.

MiLoG przed polskim sądem pracy

Niemiecka ustawa o płacy minimalnej z dnia 11 sierpnia 2014 r. (Mindestlohngesetz – MiLoG) ze zrozumiałych względów od początku tego roku zaprząta głowę zdecydowanej większości polskich firm transportowych.

Brak jasności nowej regulacji i niewiadomy zakres jej zastosowania sprawiają, że polscy przewoźnicy nie mają pewności, w jaki sposób poruszać się w nowej rzeczywistości i jakie konsekwencje mogą ponieść w przypadku popełnienia błędu.

Publikacje w prasie branżowej i wypowiedzi przedstawicieli organizacji transportowych koncentrują się przede wszystkim na potencjalnych karach nakładanych przez niemieckie organy celne, które mogą sięgnąć nawet 500.000 Euro.

Dużo bardziej prawdopodobne zagrożenie nadejdzie jednak raczej z zupełnie innego kierunku – z roszczeniami zaczną występować polscy kierowcy.

MiLoG przed polskim sądem pracy

MiLoG to nie tylko przepisy administracyjne, ale też przepisy prawa pracy

Przepisy MiLoG w dużym stopniu koncentrują się na obowiązkach administracyjnych podmiotów, do których są skierowane. Stąd konieczność rejestracji pracowników wykonujących pracę na terenie Niemiec, wskazywania ich miejsca pobytu, tłumaczenia na niemiecki dokumentów pracowniczych itp.

Takie postanowienia powodują jednak, że wypaczeniu ulega optyka patrzenia na całą ustawę – znaczna część osób uważa ją za zestaw nakazów administracyjnych, za których przestrzeganie odpowiada się wyłącznie przed niemieckimi organami.

Czy dietę i ryczałt za nocleg można zaliczyć do niemieckiej płacy minimalnej?

Od początku roku polscy przewoźnicy wciąż nie bardzo wiedzą na czym stoją. Niemiecka ustawa o płacy minimalnej dotykająca ich bardzo znacznej części została jak na razie zawieszona tylko w odniesieniu do tranzytu. Niemieckie organy zamierzają ją natomiast egzekwować w stosunku do kabotażu i transportu międzynarodowego do i z Niemiec.

Pojawia się pytanie, jakie jest w świetle niemieckiej ustawy wynagrodzenie polskich kierowców i o ile musiałoby zostać podniesione, żeby spełniać jej wymogi.

W szczególności kluczowa staje się kwestia, czy na poczet minimalnego wynagrodzenia można zaliczyć należności kierowcy z tytułu podróży służbowej.

Disclaimer 🙂

Podobnie jak w poprzednim wpisie muszę z góry zaznaczyć, że przedstawione poniżej poglądy wynikają z mojej analizy przepisów oraz informacji uzyskanych przez kancelarię od niemieckich instytucji. Nie stanowią one jednak oficjalnej wykładni prawa, która będzie dopiero tworzona przez niemieckie i europejskie organy administracyjne i sądownicze.

Czy dietę i ryczałt za nocleg można zaliczyć do niemieckiej płacy minimalnej

Obecna płaca polskiego kierowcy: minimalnie 2,48 EUR brutto za godzinę?

Ustawa o płacy minimalnej z dnia 11.08.2014 r. (MiLoG) jest we wspomnianej kwestii raczej enigmatyczna i nie określa, jakie składniki wynagrodzenia pracownika wykonującego pracę na terenie Niemiec są zaliczane do płacy minimalnej.

Ogranicza się tylko do stwierdzenia w par. 1 ust. 2, że od stycznia 2015 r. płaca ta wynosi 8,50 EUR brutto za godzinę.

Zmarł profesor Władysław Górski

W ostatnich dniach dotarła do mnie bardzo smutna wiadomość, że 10 lutego 2015 r. zmarł profesor Władysław Górski – niezwykle ważna postać w nauce prawa transportowego.

Był niekwestionowanym autorytetem w swojej dziedzinie, autorem ponad 400 publikacji naukowych, wielokrotnie odznaczanym i obdarzanym różnymi tytułami. Współtworzył m.in. kodeks cywilny i ustawę – prawo przewozowe. Polska nauka straciła bardzo ważnego przedstawiciela.

Niestety nie dane było mi poznać Pana Profesora osobiście, ale z opowieści innych osób wiem, że był nie tylko znakomitym naukowcem, ale również bardzo ciepłym i serdecznym człowiekiem, który z humorem podchodził do życia.

Przeżył 98 lat i pozostawił po sobie olbrzymi dorobek naukowy oraz – co dla naukowca nie mniej ważne – wychował godnych następców tworzących obecnie „szczecińską szkołę prawa transportowego”.

Niemiecka ustawa o płacy minimalnej a polscy przewoźnicy

Od kilku tygodni chyba najbardziej gorącym tematem w branży transportowej jest niemiecka ustawa o płacy minimalnej i jej wpływ na funkcjonowanie polskich przewoźników.

Kwestia jest na tyle paląca i istotna, że dotarły do mnie nawet prośby Czytelników o poruszenie tego zagadnienia na blogu.

Odpowiadając na te prośby, w niniejszym wpisie przedstawię swoje poglądy co do zakresu obowiązywania ustawy.

Disclaimer 🙂

Na wstępie chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że moja ocena nowej ustawy oparta jest wyłącznie o własną analizę zarówno samej ustawy, jak i innych aktów prawnych oraz dostępnych publikacji. Nie mam jednak na obecną chwilę żadnych informacji co do tego, jak w praktyce przepisy ustawy są realizowane przez niemieckie organy celne, a także jak do tej praktyki odnoszą się niemieckie sądy. Stąd też nie należy moich poglądów przyjmować bezkrytycznie – mają one raczej skłonić do dyskusji czy samodzielnej analizy zagadnienia.

Niemiecka ustawa o płacy minimalnej a polscy przewoźnicy

Szeroko komentowane zagadnienie

Mimo że niemiecka ustawa o płacy minimalnej czyli Gesetz zur Regelung eines algemeinem Mindestlohns (w skrócie Mindestlohngesetz – MiLoG  ) została uchwalona w dniu 11.08.2014 r., przez długi czas poza nielicznymi wyjątkami nie była ona przedmiotem specjalnych komentarzy i w branży transportowej przeszła prawie nie zauważona.

Nerwowe oczekiwanie zaczęło się dopiero w grudniu zeszłego roku, kiedy do przewoźników zaczęły docierać sygnały, że niemieckie organy zamierzają stosować ustawę również do polskich przewoźników, którzy wykonują przewozy dowolnego rodzaju na lub przez terytorium Niemiec.

Relacja z konferencji naukowej „Prawo przewozowe w transporcie lądowym krajowym i międzynarodowym”

Zgodnie z zapowiedzią zaczynam od zaległości z zeszłego roku. W dniu 13.06.2014 r. w Warszawie na Uczelni Techniczno-Handlowej im. Heleny Chodkowskiej w Warszawie odbyła się konferencja naukowa „Prawo przewozowe w transporcie lądowym krajowym i międzynarodowym”.

Jest wreszcie okazja, żeby podzielić się ze swoimi spostrzeżeniami z konferencji.

Relacja z konferencji naukowej „Prawo przewozowe w transporcie lądowym krajowym i międzynarodowym”

Prawo przewozowe w nauce prawa stanowi dość niewielką niszę, a naukowy charakter konferencji sprawiał, że raczej nie można było oczekiwać uczestnictwa znacznej liczby przedstawicieli branży transportowej, którzy zwykle licznie stawiają się na konferencjach transportowych organizowanych m.in. przez TSL Biznes i Transport Manager. Stąd nie ukrywam, że zastanawiałem się, jaka będzie frekwencja na konferencji.

Moje obawy okazały się nieuzasadnione, gdyż sala wykładowa była dość mocno wypełniona i jak widać nie byli to studenci miejscowej uczelni.

Uważaj, co piszesz na forum

Giełdy transportowe i fora z nimi powiązane stają się coraz ważniejszym instrumentem prowadzenia działalności transportowej, a także źródłem wiedzy o rzetelności poszczególnych podmiotów.

Dlatego też niezwykle istotne jest, aby informacje na nich publikowane były zgodne z prawdą.

Świadome podawanie nieprawdziwych informacji dotyczących innych osób może bowiem drogo kosztować zarówno osobę pomówioną, jak i użytkownika, który takiego zniesławienia się dopuszcza. Pierwszy może stracić reputację, drugiemu grożą dużo poważniejsze konsekwencje.

Do napisania dzisiejszego tekstu zainspirowało mnie ogłoszenie, które ukazało się dzisiaj na łamach Polskiej Gazety Transportowej.

Jaka grozi kara

Jak widać osoba korzystająca z forum transportowego do zniesławiania innej osoby, może skończyć jako skazany wyrokiem sądu karnego.

W tym wypadku kara i tak była stosunkowo łagodna, gdyż zgodnie z art. 212 par. 2 k.k. za przestępstwo pomawiania za pomocą środków masowego komunikowania grozi kara grzywny, ograniczenia wolności a nawet pozbawienia wolności do jednego roku.

Kara umowna musi być precyzyjnie określona

Kary umowne są codziennością branży transportowej. Zdecydowana większość umów przewozu zawiera postanowienia, w myśl  których za określone zachowania przewoźników zleceniodawcy mają prawo nałożyć kary.  

Nie zawsze jednak umowy te pozostają w zgodności z obowiązującym prawem.

Niedawno w sprawie, w której miałem okazję uczestniczyć, Sąd Okręgowy w Poznaniu wskazał, jak nie powinno formułować się zapisów o karach umownych.

Miłe złego początki

Sprawa jakich wiele. Zleceniodawca prowadził z przewoźnikiem dyskusję poprzez komunikator jednej z giełd transportowych, w trakcie której uzgodniono, że przewoźnik wykona przewóz z jednej miejscowości do drugiej za określoną kwotę.

Następnie zleceniodawca przesłał mailem szczegółowe warunki zlecenia. Przewoźnik nie potwierdził ich otrzymania ani akceptacji, choć poza sporem było, iż mail taki do niego dotarł.

Konwencja CMR w przewozie krajowym?

Wczoraj jedna z Czytelniczek w korespondencji mailowej zadała interesujące pytanie: czy strony mimo realizacji transportu tylko na terenie kraju, mogą w drodze warunków zlecenia transportowego umówić się, że kwestię przedmiotowego transportu regulować będą przepisy Konwencji CMR,  a nie ustawa.

Kwestia jest na tyle istotna, że uznałem, iż warto odpowiedzią podzielić się również z innymi odwiedzającymi bloga.

Co stanowią przepisy

W braku umowy stron sprawa jest klarowna. Prawo przewozowe w art. 1 wskazuje, iż stosuje się je do wszystkich umów o przewóz osób i rzeczy z wyjątkiem transportu morskiego, lotniczego i konnego. Bez wątpienia więc wszystkie krajowe przewozy drogowe podlegają prawu przewozowemu.

Z kolei art. 1 Konwencji CMR stanowi, iż ma ona zastosowanie do przewozów, w których miejsce załadunku i rozładunku znajdują się w różnych krajach, z których co najmniej jeden musi być stroną Konwencji (a jest tych krajów całkiem sporo, co widać na załączonej mapce).

Prawo transportowe w Top 10 najpopularniejszych blogów prawniczych :)

W ubiegłym tygodniu zostały rozstrzygnięte konkurs i plebiscyt Polskiego Prawnika, o których pisałem jakiś czas temu.

Konkursu, co prawda, nie udało się wygrać, ale dzięki głosom Czytelników blog znalazł się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych blogów prawniczych 🙂

Wszystkim Czytelnikom serdecznie dziękuję nie tylko za głosy ale także za odwiedziny i komentarze, które są najlepszym motywatorem do prowadzenia tego bloga 🙂

Z mojej strony deklaruję dalsze starania, aby zasłużyć na otrzymane wyróżnienie. Do zobaczenia przy okazji kolejnych wpisów 🙂

Przewijanie do góry