Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

GDDKiA zapłaci podwykonawcom za autostrady. Szansa dla przewoźników?

W prasie zaczęły ukazywać się ogłoszenia poszczególnych oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pozwalające na uzyskanie od GDDKiA zaspokojenia roszczeń przez podwykonawców wykonujących prace w ramach inwestycji finansowanych przez GDDKiA, którym należnych kwot nie zapłacił generalny wykonawca robót.

Pojawia się pytanie, czy taka możliwość przysługuje przewoźnikom dostarczającym materiały budowlane i urządzenia na tereny budów autostrad i dróg krajowych.

Ustawa dla pokrzywdzonych

Wspomniane ogłoszenia są efektem wejścia w dniu 03.08.2012 r. w życie ustawy z dnia 28.06.2012 r. o spłacie niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji zamówień publicznych (Dz. U. poz. 891).

W myśl przepisów tego aktu prawnego podwykonawcy podmiotu, który uzyskał zamówienie publiczne na roboty budowlane udzielone przez GDDKiA, mają prawo wystąpić do GDDKiA o zapłatę swoich należności za wykonane i odebrane prace, jeśli nie otrzymali za nie zapłaty od swojego kontrahenta (w szczególności jeśli ogłoszono jego upadłość).

Baza międzynarodowego orzecznictwa z zakresu Konwencji CMR

Konwencja CMR obowiązuje w kilkudziesięciu krajach, co powoduje, że każdego roku wydawane są tysiące orzeczeń opartych na jej przepisach.

Niestety z reguły orzeczenia te są publikowane (jeśli w ogóle) wyłącznie w danym kraju i poza nielicznymi wyjątkami (w szczególności dotyczącymi orzeczeń trafiających do czasopisma European Transport Law) są niedostępne dla większości praktyków.

Tymczasem w wielu wypadkach takie orzeczenia mogłyby być przydatne w sprawach prowadzonych m.in. przed polskimi sądami, zwłaszcza że polska judykatura w zakresie Konwencji CMR nie jest zbyt rozbudowana.

Z tych względów za niezwykle cenną uważam osobiście wdrożoną w życie inicjatywę stworzenia bazy międzynarodowego orzecznictwa opartego na Konwencji CMR.

Baza międzynarodowego orzecznictwa z zakresu Konwencji CMR

Baza taka zaczęła być tworzona kilkanaście miesięcy temu przez UNIDROIT International Institute for the Unification of Private Law (Międzynarodowy Instytut Unifikacji Prawa Prywatnego).

Niedawno projekt ten został przejęty przez francuski IDIT Institut du droit international des transports et de la logistique w Rouen (Instytut Międzynarodowego Prawa Transportu i Logistyki), który zamierza ustandaryzować wpisy dotyczące poszczególnych orzeczeń (do tej pory każdy wpisy różnych autorów miały różną strukturę, co utrudniało przeglądanie bazy).

Odpowiedzialność nadawcy wobec przewoźnika

Zdecydowana większość sporów o odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania umowy przewozu dotyczy roszczeń kierowanych wobec przewoźnika.

Zdarzają się jednak sytuacje, gdy to przewoźnik ponosi szkodę w wyniku uchybień swojego kontrahenta.

Przepisy krajowe

Przepisy prawa przewozowego w sposób znacząco odmienny od zasad ogólnych regulują odpowiedzialność przewoźnika z tytułu szkody w przewozie, a temu zagadnieniu poświęcona jest znaczna część ustawy.

Regulacja dotycząca odpowiedzialności nadawcy jest znacznie mniej rozbudowana i ogranicza się w zasadzie do dwóch przepisów: art. 72 i 73 pr. przew., co nie pozwoliło wszakże na uniknięcie znaczących sporów w doktrynie dotyczących interpretacji przywołanych artykułów.

List przewozowy a umowa przewozu

W praktyce transportowej powszechnym zjawiskiem jest, ze obok listu przewozowego wystawianego wraz z wydaniem przesyłki występuje umowa przewozu zawarta pomiędzy nadawca a przewoźnikiem.

Zdarza się, że pomiędzy tymi dokumentami występują niezgodności, co rodzi pytanie, któremu z nich należy przyznać pierwszeństwo. 

Jak zawrzeć umowę przewozu?

Ani prawo przewozowe, ani kodeks cywilny nie regulują formy, a jakiej powinna zostać zawarta umowa przewozu towarów.

Podobnie milczy na ten temat Konwencja CMR.

Ogólne Polskie Warunki Spedycyjne 2010

W 2010 r. Polska Izba Spedycji i Logistyki opracowała kolejną wersję (poprzednią stworzono w 2002 r.) Ogólnych Polskich Warunków Spedycyjnych – wzorca umownego mającego zastosowanie przy umowach spedycji.

Ponieważ stosowanie tego wzorca przez spedytorów jest coraz częstsze, warto się z nim zapoznać, zwłaszcza że przewidziany w nim rozkład praw i obowiązków stron znacząco odbiega od regulacji kodeksowej.

Ogólne Polskie Warunki Spedycyjne 2010 liczą 31 paragrafów mieszczących się w wersji oryginalnej na 9 stronach.

Dostępne są one na stronie internetowej Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.

Nowa wersja OPWS zawiera szereg zmian w porównaniu z tekstem z 2002 r., a część z nich odnosząca się do odpowiedzialności spedytora ma charakter fundamentalny.

Zakres zastosowania OPWS 2010

Stosowanie wzorców umownych przez jedną ze stron umowy reguluje art. 384 k.c. stanowiący, iż wiążą one drugą stronę, jeżeli zostały one doręczone drugiej stronie przed zawarciem umowy.

Jeśli zaś posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć się o jego treści. § 2.1 OPWS starają się czynić wyłom w tej zasadzie, narzucając swoje zastosowanie we wszystkich umowach spedycji, jeżeli przynajmniej jedna ze stron umowy jest członkiem Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.

Odpowiedzialność przewoźnika za ubytki ilościowe oraz przewóz w kontenerach

Przepisy prawa przewozowego w bardzo rygorystyczny sposób traktują odpowiedzialność przewoźnika za szkodę w przesyłce.

W niektórych wypadkach jednak ustawodawca przewidział dla przewoźnika korzystne domniemania prawne, które ułatwiają mu obronę przez roszczeniami poszkodowanego, gdy istnieją poważne wątpliwości, czy szkoda powstała podczas przewozu.

Braki ilościowe

Na mocy art. 65 ust. 1 pr. przew. przewoźnik odpowiada za ubytek przesyłki powstały od przyjęcia jej do przewozu do jej wydania na zasadzie ryzyka.

Za ubytek uważa się przy tym różnicę pomiędzy masą przesyłki lub liczbą sztuk elementów składających się na przesyłkę istniejące w dacie przyjęcia przesyłki do przewozu oraz w momencie jej wydania.

Odpowiedzialność przewoźnika drogowego w transporcie multimodalnym

Zdecydowana większość przewozów drogowych wykonywana jest od początku do końca tym samym środkiem transportu.

Nie należą jednak do rzadkości sytuacje, gdy samochód wraz z towarem przebywa część trasy przy pomocy innego środka transportu (statku, barki, pociągu).

W takich wypadkach odpowiedzialność przewoźnika kształtuje się inaczej niż w standardowych przewozach.

Transport multimodalny

Transport multimodalny inaczej zwany kombinowanym to taki rodzaj przewozu towarów, który przewiduje, iż określoną trasę towar pokona przy pomocy różnych środków transportu.

W odniesieniu do przewozów drogowych można wyróżnić dwa podstawowe rodzaje przewozów kombinowanych – przewozy typu roll on-roll off (w odniesieniu do przewozu na statkach) lub piggyback (w odniesieniu do przewozu pociągiem), w których cały pojazd wraz z ładunkiem jest przewożony innym środkiem transportu, oraz takie, w których w trakcie przewozu następuje załadunek lub rozładunek towaru z samochodu na inny środek transportu.

Do jakiego sądu ze szkodą transportową?

Branża transportowa jest niezwykle umiędzynarodowiona.

Z jednej strony transporty regularnie wykonywane są pomiędzy różnymi krajami, z drugiej nie należą do rzadkości sytuacje, gdy w ramach jednego przewozu uczestniczą podmioty z kilku różnych państw.

Taki stan rzeczy sprawia, że w przypadku powstania szkody w transporcie ustalenie sądu właściwego do rozpoznania sprawy nie jest rzeczą oczywistą i wymaga trochę wysiłku.

Przewóz w ramach jednego kraju

Stosunkowo najmniej problemów sprawia sytuacja, gdy szkoda powstała podczas przewozu krajowego.

Stronami umowy są zwykle podmioty polskie, więc nie budzi wątpliwości jurysdykcja polskich sądów.

Przewóz towarów niebezpiecznych wg Konwencji CMR

Przewóz towarów niebezpiecznych z reguły kojarzy się automatycznie z umową europejską dotyczącą międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR).

Tymczasem to Konwencja CMR, a nie wspomniana umowa określa zasady odpowiedzialności stron umowy przewozu z tytułu naruszenia warunków transportu niebezpiecznych przesyłek.

Przepisy administracyjne a przepisy prawa cywilnego

Określając obowiązki uczestników przewozu towarów niebezpiecznych, warto zacząć od istotnego rozróżnienia.

Przywołane przepisy Umowy ADR i Konwencji CMR nie mają bowiem takiego samego charakteru.

Przewóz towarów w kontrolowanych temperaturach

Znaczny procent wszystkich przewozów dotyczy towarów łatwo psujących się i dokonywany jest pojazdami umożliwiającymi kontrolę temperatury.

Konwencja CMR, uwzględniając znaczenie tej dziedziny transportu, w sposób szczególny reguluje odpowiedzialność przewoźników za szkody powstałe w trakcie takich przewozów.

Powinni o tym pamiętać zarówno przewoźnicy jak i podmioty zlecające przewóz takich przesyłek.

Domniemania korzystne dla przewoźnika

Na wstępie warto przypomnieć, iż – podobnie jak polskie prawo przewozowe – Konwencja CMR wprowadza szereg korzystnych dla przewoźnika domniemań pozwalających na uchylenie się od odpowiedzialności za szkodę w towarze.

Jednym z nich jest przepis art. 17 ust. 4 lit d stanowiący, iż przewoźnik jest zwolniony od swej odpowiedzialności, jeżeli zaginięcie lub uszkodzenie towaru powstało w wyniku naturalnych właściwości niektórych towarów, mogące powodować całkowite lub częściowe ich zaginięcie albo uszkodzenie, w szczególności przez połamanie, rdzę, samoistne wewnętrzne zepsucie, wyschnięcie, wyciek, normalny ubytek lub działanie robactwa i gryzoni.

Przewijanie do góry