Paweł Judek

radca prawny

Autor bloga jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych z siedzibą w Poznaniu. Od wielu lat specjalizuje się w prawie transportowym i prowadzeniu sporów sądowych. [Więcej]

Dochodzenie roszczeń pomiędzy przewoźnikami cz. 1

Po krótkiej wakacyjnej przerwie nadszedł czas na nadrobienie zaległości 🙂 W najbliższych tygodniach wpisy będą się więc pojawiać nieco częściej.

Zacznę od tematu, który dość często przewija się w przypadku wystąpienia się szkód transportowych – dochodzenia roszczeń pomiędzy przewoźnikami.

Z uwagi na rozmiar tekstu podzieliłem go na dwa wpisy. Druga część pojawi się na blogu za tydzień.

W znacznej części przewozów usługa transportowa jest faktycznie wykonywana przez inny podmiot niż ten, który otrzymał pierwotne zlecenie na przewóz.

Łańcuchy podwykonawców i przewoźników sukcesywnych sięgają czasem czterech i więcej podmiotów.

W przypadku wystąpienia szkody w przewozie z reguły osoba uprawniona dochodzi roszczeń od jednego przewoźnika – przewoźnika głównego.

Pojawia się wówczas pytanie – na jakich zasadach taki przewoźnik będzie mógł dochodzić swoich roszczeń od innych przewoźników, którzy faktycznie odpowiadają za powstanie szkody

Przewoźnik sukcesywny a podwykonawca

W sytuacji gdy przewoźnikowi grozi wypłata odszkodowania z tytułu szkody transportowej albo gdy odszkodowanie zostało już wypłacone, a faktyczną odpowiedzialność za szkodę ponosi inny przewoźnik, analizę możliwości dochodzenia roszczeń od innego przewoźnika należy rozpocząć od określenia charakteru wszystkich przewoźników biorących udział w danym przewozie (w wielu wypadkach taka analiza będzie przeprowadzana przez zakład ubezpieczeń, który po wypłacie odszkodowania przejmuje roszczenia wobec faktycznego sprawcy szkody).

W przypadku bowiem, gdy w jednym procesie transportowym występuje kilku przewoźników, mogą oni występować w dwóch odmiennych rolach: podwykonawców bądź przewoźników sukcesywnych.

Za co odpowiada spedytor

Zainspirowany udziałem w kolejnym seminarium w ramach Insurance Meeting Point, tym razem poświęconym podwykonawstwu w spedycji i przewozie drogowym przesyłek towarowych, a także dyskusją pod jednym z wpisów niniejszy wpis postanowiłem poświęcić zasadom odpowiedzialności spedytora.

Odpowiedzialność ta jest zdecydowanie mniej restrykcyjna niż odpowiedzialność przewoźnika, a podejmując odpowiednie środki zapobiegawcze spedytor jest w stanie się od niej uwolnić.

W tym celu musi jednak postępować zgodnie ze standardami należytego zachowania wypracowanymi w orzecznictwie.

Praktyka pokazuje, że dla wielu spedytorów poprzeczka wymagań zawieszona jest zbyt wysoko, co naraża na znaczne szkody zarówno ich samych, jak i zakłady ubezpieczeń.

Zasada odpowiedzialności przewoźnika

Inaczej niż w przypadku przewoźników odpowiedzialność spedytora nie ma charakteru odpowiedzialności na zasadzie ryzyka.

Oznacza to, że przy ustalaniu tego, czy spedytor jest zobowiązany do zapłaty swojemu kontrahentowi odszkodowania za opóźnioną lub uszkodzoną przesyłkę kluczowe jest stwierdzenie, czy spedytor ponosi winę za spowodowanie szkody.

Wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego cz. 2

W poprzednim tygodniu opisałem podstawowe przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego.

W prawie krajowym i międzynarodowym występuje szereg przesłanek uprzywilejowanych, które znacząco poprawiają sytuację prawną przewoźnika w sporze dotyczącym uszkodzenia przesyłki.

Uprawdopodobnienie zamiast wykazania

Jak już wskazano w poprzedniej części artykułu, próba włączenia odpowiedzialności przewoźnika wymaga wykazania przez niego, że szkoda powstała w wyniku wymienionych enumeratywnie okoliczności.

W wielu wypadkach taki dowód nie jest możliwy, gdyż przewoźnik nie jest w stanie określić w jakim czasie i w jakich okolicznościach powstałą szkoda (np. podczas długiego przewozu zaplombowane przesyłki).

Wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego cz. 1

Odpowiedzialność przewoźnika drogowego towarów opiera się na zasadzie ryzyka i jest znacząco rozszerzona w stosunku do standardowych zasad odpowiedzialności kontraktowej – odpowiada on niezależnie od swojej winy za całkowite lub częściowe zaginięcie towaru lub za jego uszkodzenie, które nastąpi w czasie między przyjęciem towaru a jego wydaniem.

Istnieje jednak pewien katalog okoliczności wyłączających restrykcyjną odpowiedzialność przewoźnika.

Część z nich pozwalana stosunkowe łatwe uniknięcie przez przewoźnika konieczności zapłaty odszkodowania zaszkodę w przesyłce.

Praktyka pokazuje jednak, że wiele korzystnych dla przewoźników przepisów wykorzystywanych jest przez nich sporadycznie.

Zakres czasowy odpowiedzialności

Zarówno w krajowym jak i międzynarodowym przewozie drogowym towarów zakresodpowiedzialności przewoźnika za szkodę w towarze ukształtowany jest podobnie.

Zgodnie z art. 65 ust. 1 pr. przew. i art. 17 ust. 1 Konwencji CMR na przewoźniku ciąży obowiązek pieczy nad towarem od momentu przyjęcia przesyłki do przewozu do czasu jej wydania.

Skutki nieprawidłowego załadunku i zabezpieczenia towaru w transporcie drogowym

Prawidłowe rozmieszczenie i zabezpieczenie ładunku na czas transportu stanowią podstawę bezpiecznego przewozu.

Nie należą jednak do rzadkości sytuacji, gdy właśnie nieodpowiednie wykonanie tych czynności stanowi główną przyczynę szkody w towarze.

Zazwyczaj powoduje to spory związane z ustaleniem, na kim spoczywa obowiązek rozmieszenia i zabezpieczenia towaru oraz sprawdzenia jego prawidłowości.

Załadunek przesyłki

O ile umowy sprzedaży, zwłaszcza sprzedaży międzynarodowej przy zastosowaniu warunków Incoterms, bardzo często zawierają postanowienia co do tego, która ze stron jest odpowiedzialna za załadunek, o tyle w umowach przewozu drogowego towarów takie klauzule należą do rzadkości.

Stąd z reguły pojawia się potrzeba ustalenia, na kim spoczywa obowiązek załadunku towaru na pojazd.

Zwrot kosztów związanych z przewozem

Odszkodowanie za szkodę w przesyłce i opóźnienie w transporcie to podstawowe rodzaje konsekwencji na jakie narażeni są przewoźnicy z tytułu nienależytego wykonania umowy przewozu. Taki rodzaj szkód dominuje również w postępowaniach likwidacyjnych prowadzonych przez zakłady ubezpieczeń.

Nierzadko jednak przewoźnik zobowiązany będzie do poniesienia również innych należności związanych z przewozem, które mogą niejednokrotnie przekroczyć wartość samego odszkodowania za szkodę w przesyłce.

Zbliżone regulacje

Zarówno w polskim prawie przewozowym jak i w Konwencji CMR oraz załączniku B do Konwencji COTIF zawierającym przepisu ujednolicone o umowie międzynarodowego przewozu towarów kolejami (CIM) znajdują się zbliżone regulacje dotyczące zwrotu przez przewoźnika kosztów związanych z przewozem w związku ze szkoda w przesyłce.

Zgodnie z art. 82 prawa przewozowego oprócz odszkodowania za szkodę w przesyłce przewoźnik zobowiązany jest zwrócić przewoźne i inne koszty związane z przewozem przesyłki w całości w przypadku utraty przesyłki bądź w odpowiedniej części w razie ubytku lub uszkodzenia.

Odpowiedzialność przewoźnika za opóźnienie w przewozie drogowym towarów

Najpoważniejsze ryzyko prowadzenia działalności transportowej wiąże się z możliwością uszkodzenia bądź utraty przesyłki – szkody, a w konsekwencji również odszkodowania mogą w takich wypadkach osiągać bardzo wysoki poziom.

Na szczęście dla przewoźników nie występują one aż tak często.

Dużo powszechniej zdarzają się natomiast opóźnienia w dostawie, które również mogą mieć dla przewoźnika wymierne konsekwencje finansowe.

Warto więc zapoznać się z zasadami odpowiedzialności przewoźnika za zwłokę w przewozie.

Prawo przewozowe

Zgodnie z art. 65 ust. 1 pr. przew. przewoźnik ponosi odpowiedzialność nie tylko za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki, ale również za opóźnienie w przewozie.

Ustawa nie definiuje, co należy rozumieć pod pojęciem opóźnienia w przewozie.

Kilka słów o deklaracji wartości przesyłki

Przewidziane w przepisach prawa przewozowego i międzynarodowych konwencjach transportowych metody ustalania odszkodowania oraz limity ograniczające jego wysokość w wielu przypadkach mogą mieć bardzo niekorzystne konsekwencje dla osoby poszkodowanej.

Z tego względu warto przyjrzeć się instytucji deklaracji wartości przesyłki pozwalającej na poprawę sytuacji prawnej kontrahenta przewoźnika.

W poprzednim wpisie pt. „Jak ustala się odszkodowania w transporcie drogowym” przedstawiłem jak sformalizowane bywają sposoby określenia odszkodowania należnego od przewoźnika, co wielokrotnie prowadzić może do sytuacji, gdy szkoda poniesiona przez osobę poszkodowaną zostanie wyrównana tylko w niewielkim stopniu.

Biorąc pod uwagę bezwzględny charakter prawa przewozowego i związany z tym brak możliwości uregulowania umownie innych reguł odpowiedzialności odszkodowawczej przewoźnika, w przypadku wielu rodzajów przesyłek ich transport na ogólnych zasadach wiązałby się ze zbyt dużym ryzykiem.

Stąd ustawodawca krajowy jak i strony konwencji regulujących przewozy międzynarodowe w poszczególnych gałęziach transportu wprowadziły rozwiązania umożliwiające lepsze zabezpieczenie osoby zlecającej przewóz.

Prawo przewozowe

Polskie prawo przewozowe w art. 40 ust. 1 przewiduje, że nadawca może zadeklarować wartość przewożonych rzeczy w liście przewozowym, pod warunkiem że wartość ta nie wynika z rachunku sprzedawcy lub dostawcy ani z obowiązującego cennika.

W przypadku istnienia rachunku bądź cennika zadeklarowanie wartości przewożonych rzeczy nie wywołuje żadnych skutków prawnych.

Jak ustala się odszkodowania w transporcie drogowym

Zarówno krajowe jak i międzynarodowe prawo przewozowe opiera się na swego rodzaju kompromisie pomiędzy interesami przewoźników i ich klientów.

Kompromis ten wyznaczają z jednej strony surowe zasady odpowiedzialności w oparciu o zasadę ryzyka z drugiej ograniczenia w zakresie odszkodowania.

Te ograniczenia to jednak nie tylko kwotowe limity odszkodowań, ale też specyficzne zasady ustalania, nierzadko znacząco odmienne od podstawowych reguł prawa cywilnego.

Prawo przewozowe

Podstawą dyrektywę dotyczącą zasad wyznaczania wysokości odszkodowania za szkodę w przesyłce w przewozach krajowych znaleźć można w art. 788 § 1 k.c. stanowiącym, iż odszkodowanie za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki nie może przewyższać zwykłej wartości przesyłki, chyba że szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.

Reguła ta jest niezwykle istotna, mimo iż w nielicznych przypadkach będzie miała ona zastosowanie wprost, jako że przepisy kodeksu cywilnego regulujące umowę przewozu wprost odnoszą się w praktyce tylko do transportu konnego – pozostałe kategorie transportu podlegają prawu przewozowemu.

Konsekwencje manipulowania tachografem

Przepisy o czasie pracy kierowców zostały wprowadzone w trosce o bezpieczeństwo i komfort pracy samych kierowców, którzy w braku takich regulacji musieliby często działać pod presją nadmiernych oczekiwań pracodawców, jak i z uwagi na bezpieczeństwo innych użytkowników dróg.

Nikogo nie trzeba przecież przekonywać, iż zmęczony po wielogodzinnej jeździe kierowca ciężarówki stwarza spore zagrożenie na drodze.

Niestety wciąż zdarzają się przypadki świadomego naruszania regulacji zwłaszcza poprzez manipulowanie tachografami czy fałszowanie efektów ich pracy.

Nie dotyczy to tylko Polski ale również innych krajów europejskich.

Różne są jednak reakcje państwa na nieprawidłowości w Polsce i zagranicą.

Więzienie w Wielkiej Brytanii

Niedawno na blogu The Transport Law Blog poświęconemu prawo transportowemu w Wielkiej Brytanii natknąłem się na artykuł o dotkliwych konsekwencjach łamania przepisów o czasie pracy, które spotkały pięciu brytyjskich kierowców.

Udowodniono im jazdę bez wykresówek, manipulowanie przy tachografie, aby zakłócić jego pracę oraz cofanie zegara, aby zafałszować wyniki tachografu.

Przewijanie do góry