Inspiracją do napisania tego wpisu był mój spór co do charakteru prawa przewozowego (ius cogens czy ius dispositivum) ze znaną w branży transportowej mec. Beatą Janicką podczas seminarium pt. Zasady odpowiedzialności spedytora i przewoźnika w ramach Insurance Meeting Point.
W praktyce nierzadko mają miejsce przypadki (zwłaszcza w przypadku przesyłek kurierskich), gdy w umowie przewozu limit odszkodowania za szkodę w przesyłce bądź opóźnienie w jej dostawie zostają ustalone na poziomie odbiegającym od przepisów prawa przewozowego bądź właściwej konwencji międzynarodowej.
Wciąż aktualne pozostaje więc pytanie, czy dopuszczalne są umowne ograniczenia odpowiedzialności przewoźnika w stosunku do regulacji ustawowej.

Przewozy międzynarodowe
W przypadku przewozów międzynarodowych odpowiedź nie nastręcza specjalnych problemów.
Każda z konwencji regulujących odpowiedzialność przewoźników (Konwencja CMR w odniesieniu do przewozów drogowych, Konwencja COTIF w odniesieniu do przewozów kolejowych, Konwencja montrealska i Konwencja warszawska w odniesieniu do przewozów lotniczych) z jednej strony wprowadza limity odszkodowań (art. 23 ust. 3 CMR, art. 30 CIM – załącznika B do Konwencji COTIF, art. 21-22 Konwencji montrealskiej i art. 22 Konwencji warszawskiej), z drugiej stanowi, iż wszelkie postanowienia umów sprzeczne z zapisami konwencji są nieważne (art. 41 CMR, art. 5 CIM – załącznika B do Konwencji COTIF, art. 26 i 49 Konwencji montrealskiej, art. 22 i 32 Konwencji warszawskiej).
…
Dopuszczalność ograniczenia odpowiedzialności przewoźnikaDowiedz się więcej »