Siła i możliwości internetu potrafią być niekiedy oszałamiające. Okazuje się, że może to dotyczyć i mojego bloga.
Przekonałem się o tym ostatnio, stwierdzając, że opublikowany na stronie akt prawny zostały wykorzystany do dyskusji na anglojęzycznym forum o tym, jakie przepisy powinny mieć zastosowanie do sprawy tajwańskiego muzyka, któremu w czasie podróży lotniczej zagubiono instrumenty, w szczególności czy Tajwan jest stroną Konwencji Warszawskiej.
Cieszę się, że mogłem pomóc 🙂
Zapraszam do kontaktu,
Paweł Judek
radca prawny
Zdjęcie: Æmyr Sahli
***

2 komentarze do “Blog a zagubione instrumenty tajwańskiego muzyka :)”
To się nazywa zasięg bloga! 🙂 Gratuluję!
A dziękuję, dziękuję 🙂 Zastosowanie wtyczki z tłumaczeniami się czasem przydaje, chociaż przyciąga też mnóstwo spamu, na szczęście odsiewanego przez Akismeta 🙂