Od dzisiaj w Polsce można używać elektronicznych listów przewozowych CMR, ale czy na pewno?

W dniu dzisiejszym w Polsce wejdą w życie przepisy protokołu dodatkowego do Konwencji CMR z 2008 r. o elektronicznym liście przewozowym. Na pierwszy rzut oka to świetna wiadomość dla branży TSL, gdyż digitalizacja dokumentów przewozowych niesie z sobą wielkie możliwości. Niestety istnieją poważne wątpliwości, czy nowe przepisy będą wywoływać w Polsce jakiekolwiek skutki prawne z uwagi na błędny tryb ratyfikacji protokołu.

27 kwietnia 2019 r. Prezydent RP ratyfikował wspomniany protokół, a 13 czerwca 2019 r. dokument ratyfikacji został złożony u Sekretarza Generalnego ONZ, co rozpoczęło 90-dniowy okres oczekiwania na wejście w życie dokumentu. Zastrzeżenia budzi jednak tryb dokonanej ratyfikacji, który wpływa na miejsce ratyfikowanego protokołu w hierarchii aktów prawnych w polskim systemie prawnym.

Konstytucja przewiduje dwa sposoby ratyfikacji umów międzynarodowych: za zgodą Sejmu wyrażoną w drodze ustawy (art. 89 ust. 1) – tzw. duża ratyfikacja – i bez takiej zgody (art. 89 ust. 2) – tzw. mała ratyfikacja. Zgoda Sejmu wymagana jest m.in. w sytuacji, gdy umowa międzynarodowa dotyczy spraw uregulowanych w ustawie (art. 89 ust. 1 pkt 5).

Czy ratyfikacja protokołu dodatkowego do Konwencji CMR należy do tej kategorii? W mojej opinii tak. Regulacje dotyczące zasad wykonywania przewozów drogowych zawarte są w ustawie – Prawo przewozowe, która zgodnie z art. 1 ust. 3 ma zastosowanie również do przewozów międzynarodowych, o ile umowa międzynarodowa nie stanowi inaczej. Konwencja CMR ze swoimi przepisami ingeruje zatem w materię uregulowaną już w polskim prawie przewozowym. Pierwotny tekst Konwencji nie został, co prawda, ratyfikowany za zgodą Sejmu, gdyż nie było to wymagane zgodnie z przepisami obowiązującymi w czasie ratyfikacji (27 kwietnia 1962 r.). Zgodnie jednak z art. 241 Konstytucji Konwencję powinno się traktować jak umowę międzynarodową ratyfikowaną za zgodą Sejmu wyrażoną w drodze ustawy, skoro dotyczy ona materii ustawowej.  W konsekwencji również protokół dodatkowy do tej Konwencji wymagał tzw. dużej ratyfikacji.

Tymczasem – jak wynika z dokumentów sejmowych – rząd postanowił w tym wypadku skorzystać z łatwiejszej drogi i nie wystąpił o zgodę Sejmu na ratyfikację tylko skierował wniosek o ratyfikację do Prezydenta RP, który został uwzględniony.

Jakie są skutki prawne wyboru niewłaściwego trybu ratyfikacji? Umowa międzynarodowa zajmuje różne miejsce w hierarchii polskich źródeł prawa w zależności od tego, czy jej ratyfikacja odbyła się za zgodą Sejmu czy też bez takiej zgody. Umowy z pierwszej kategorii ustępują wyłącznie Konstytucji i mają pierwszeństwo przed ustawami, umowy z drugiej mają rangę niższą niż ustawy. Obecnie zatem Konwencja CMR jako umowa ratyfikowana za zgodą Sejmu ma pierwszeństwo przed regulacjami prawa przewozowego oraz kodeksu cywilnego (który znajduje zastosowanie w zakresie nieuregulowanym w prawie przewozowym).

Co to oznacza dla postanowień protokołu dodatkowego do Konwencji CMR? Wobec braku zgody Sejmu na ratyfikację przepisów protokołu, hierarchia aktów prawnych regulujących międzynarodowy transport drogowy wyglądać będzie następująco:

  1. Konwencja CMR
  2. Prawo przewozowe
  3. Kodeks cywilny
  4. Protokół dodatkowy o elektronicznych listach przewozowych

Ponieważ zarówno sama Konwencja CMR jak i prawo przewozowe przewidują, że listy przewozowe powinny być wystawiane w formie fizycznego dokumentu, a nie w formie elektronicznej, postanowienia protokołu dodatkowego muszą być uznane za sprzeczne z tymi aktami prawnymi. Skoro jednak są to akty wyższego rzędu, postanowienia protokołu muszą ustąpić im pierwszeństwa, co w praktyce skutkować będzie brakiem ich zastosowania.

Oczywiście jest szansa na to, że orzecznictwo sądów, w tym Sądu Najwyższego uzna, że nie ma podstaw do kwestionowania skuteczności przepisów protokołu. Dopóki jednak to nie nastąpi, korzystanie z elektronicznych listów przewozowych wiązać się będzie z ryzykiem stwierdzenia, że listy te nie zostały prawidłowo wystawiona i z wszelkimi tego konsekwencjami na gruncie Konwencji CMR.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Subskrybuj bloga, a otrzymasz wiadomość e-mail o każdym nowy wpisie

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Międzynarodowy przewóz drogowy towarów, Zmiany w przepisach i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 Responses to Od dzisiaj w Polsce można używać elektronicznych listów przewozowych CMR, ale czy na pewno?

  1. Barbara pisze:

    Panie mecenasie pytanie o e-cmr w praktyce – co wypełnić, gdzie, co z podpisami elektronicznym? W jaki sposób faktycznie korzystać z e-cmr?

  2. Rafał pisze:

    Dzień dobry , czy w takim razie , dostawcy systemów klasy TMS , ERP , bedą docelowo zobligowani do dostosowania oferowanych dokumentów do obowiązujących przepisów , czy będzie to raczej kwestia dobrowolna, umowna … jak wiadomo za dokumenty w praktyce odpowiada załadowca.

  3. Andrzej Sikorski pisze:

    Prawo przewozowe w art.47 pkt. 3 przewiduje list przewozowy w formie elektronicznej i jest on stosowany w obrocie krajowym np. przez firmy kurierskie.
    Art. 47.
    (….)
    3. Dowodem zawarcia umowy przewozu jest potwierdzony przez przewoźnika list przewozowy, którym może być także przekaz elektroniczny, wydruk komputerowy lub inny dokument zawierający dane określone w art. 38. Jeden egzemplarz dokumentu otrzymuje nadawca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.